Radom/Zabrze: Górnik zremisował z Radomiakiem

0
229

W grudniu, pomiędzy pozostałościami śniegu odgarniętego z boiska i przy ujemnej temperaturze Górnik rozegrał pierwszy mecz „rundy wiosennej” z Radomiakiem w Radomiu. W 18. kolejce PKO BP Ekstraklasy zabrzanie wywalczyli remis, pomimo gry w osłabieniu.

Jan Urban zdecydował się na cztery zmiany w wyjściowej jedenastce względem poprzedniego ligowego meczu z Pogonią Szczecin. Na bokach obrony Borisa Sekulicia i pauzującego za czerwoną kartkę Erika Janżę zastąpili młodzieżowiec Norbert Barczak oraz Michal Sipl’ak. W środku boiska zamiast Filipe Nascimento zagrał Damian Rasak, a na skrzydle Daisuke Yokota wybiegł za Kamila Lukoszka. Zarówno Yokota, jak i Rasak, wyleczyli drobne urazy.

Górnicy przyjechali na nowy Stadion Miejski przy ulicy Struga w Radomiu z zamiarem rewanżu za porażkę 0:2 na Arenie Zabrze w pierwszej kolejce tego sezonu. Z nowości warto odnotować także fakt, że na ławce trenerskiej Radomiaka debiutował w spotkaniu domowym Maciej Kędziorek.

W meczu rewanżowym pierwszą groźną akcję przeprowadzili gospodarze. W 5. minucie po dośrodkowaniu Rafała Wolskiego z rzutu wolnego do główki najwyżej wyskoczył Pedro Henrique, ale uderzył kilkadziesiąt centymetrów obok słupka. Od pierwszego gwizdka Radomiak stosował wysoki pressing.

Górnicy szybko jednak wykorzystali ofensywne nastawienie przeciwników i już 19. minucie Lawrene Ennali wygrał pojedynek o piłkę w kole środkowym po niecelnym wyrzucie z autu przeciwnika. Futbolówka trafiła do Adriana Kapralika, który zagrał prostopadle do rozpędzonego już Niemca. Ennali pewnie pokonał bramkarza w sytuacji jeden na jednego i tym samym otworzył wynik meczu. Dla „Lolo” to drugie trafienie w tym sezonie ligowym i drugi mecz z rzędu z golem.

Chwilę później świetną obroną popisał się Daniel Bielica po silnym strzale Ediego Semedo z okolic 11-ego metra od bramki. Niestety, pod koniec pierwszej połowy nieudana interwencja „Białego” zakończyła się rzutem rożnym dla gospodarzy, który przyniósł wyrównującego gola. Do siatki skierował piłkę głową kapitan Radomiaka Raphaele Rossi.

Jeszcze przed przerwą Górnik miał szansę na ponowne prowadzenie. Lawrence Ennali zagrał zwrotne podanie spod końcowej linii do wbiegającego Adriana Kapralika, jednak strzał Słowaka z 5. metra został zablokowany przez obrońcę.

Druga część spotkania nie rozpoczęła się dobrze dla Trójkolorowych. W 51. minucie Norbert Barczak obejrzał drugą żółtą kartę za faul w środkowej strefie boiska, w konsekwencji czego Górnik grał w osłabieniu. W 58. minucie podopieczni Urbana rozegrali bardzo podobną akcję do tej z końcówki pierwszej połowy. Tym razem w roli dogrywającego – Daisuke Yokota, a strzał wysoko nad bramkę oddał Dani Pacheco. W następnej akcji Hiszpan ponownie zagroził gospodarzom, uderzając po ziemi zza pola karnego tuż obok słupka. Napór Górnika nie ustawał. Michal Sip’lak inteligentnie podał prostopadle do Adriana Kapralika, a ten przyjęciem klatką piersiową minął bramkarza, po czym strzelił z trudnej pozycji tylko w boczną siatkę.

Od momentu gry w przewadze, pierwszą groźną okazję Radomiak wypracował dopiero w 82. minucie. Strzał głową Henrique skierowany pod poprzeczkę ekwilibrystycznie wybronił Daniel Bielica, a w następnej akcji złapał piłkę uderzoną po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. „Biały” jeszcze raz wykazał się niebywałym refleksem w doliczonym czasie gry, kiedy z bliska głową strzelał Leandro Rocha a wychowanek Górnika popisał się efektowną paradą.

Pomimo osłabienia, przez większość drugiej połowy Górnik nie ustawał w atakowaniu, oddając do 80. minuty o 4 strzały więcej. W końcówce meczu, dzięki skonsolidowanej obronie i kilku świetnych interwencji Bielicy, Górnik skutecznie utrzymał remisowy rezultat.

Radomiak Radom – Górnik Zabrze 1:1 (1:1)
0:1 – Ennali (19′).
1:1 – Rossi (43′).

Radomiak Radom: Posiadała – Jakubik (46′ Pik), Rossi, Cichocki, Abramowicz, Edi Semedo (77′ Okoniewski), Kaput, Luizao (77′ Donis), Wolski (79′ Rocha), L. Semedo (46′ Leandro), Henrique.

Górnik Zabrze: Bielica – Barczak, Szcześniak, Janicki [c], Siplak, Kapralik (88′ Dadok), Rasak, Pacheco (79′ Nascimento), Ennali, Yokota (79′ Lukoszek), Musiolik (55′ Olkowski).

Sędziował: Damian Kos (Wejherowo).

Żółte kartki: Luizao, Kaput, Rossi – Siplak, Barczak, Janicki, Pacheco.

Czerwona kartka: Barczak (51′ za drugi faul).

Info: Górnik Zabrze SSA
Fot. Adam Starszyński