#KnurowskieCiekawostki: Apogeum…

0
240

#KnurowskieCiekawostki

Knurów to bardzo umuzykalniona miejscowość. Na przestrzeni lat w naszym mieście wychowało się wiele osób z piękną barwą głosu czy talentem muzycznym, gdzie jak odpowiednio się te diamenty oszlifowało zamieniały się w brylant. Warto jednak cofnąć się w czasie i wspomnieć o rockowym zespole muzycznym, który w przeszłości był artystyczną wizytówką Knurowa.

„Apogeum” powstało w 1993 roku z inicjatywy Witolda Kozaczkiewicza raz Dariusza Kachla. Jednak cała historia rozpoczęła się dwa lata wcześniej w budynku Miejskiej Szkoły Podstawowej nr 7. To tam w piwnicy Witek jako młody nauczyciel matematyki ćwiczył grę na gitarze. Jego próby podglądał Darek, który chciał spróbować swoich sił. Ta muzyczna znajomość oznaczała jedno: założenie zespołu rockowego.

Knurowska kapela była znana w całej Polsce. Koncerty, festiwale, występy w radiu czy telewizji – to był ich chleb powszedni. Apogeum wyprzedzał nurty muzyczne i można śmiało powiedzieć, że nie do końca wykorzystali swój potencjał i nie trafili w odpowiedni czas. Zespół wydał siedem płyt, zagrał kilkaset koncertów w kraju i za granicą.

Zapraszamy na rozmowę z Witoldem Kozaczkiewiczem, współzałożycielem zespołu „Apogeum”, który opowie o początkach kapeli, jej działalności, twórczości oraz jak zakończyła się jej historia.

➡️iKnurów.pl: Zespół Apogeum powstał 1993 roku. Początki kapeli sięgają jednak roku 1991 pod zupełnie inną nazwą. Proszę opowiedzieć jak doszło do założenia Apogeum.
Witold Kozaczkiewicz – Ja, gliwiczanin dostałem pracę w Miejskiej Szkole Podstawowej nr 7 w Knurowie jako nauczyciel. Ówczesny dyrektor wyżej wymienionej placówki a zarazem mój mentor i wzór czyli Kazimierz Kachel obserwował nas i znalazł dla mnie oraz swojego syna Darka w prowizorycznej sali do prób w szkole. Widział, że potencjał wykonawczy i twórczy jest wielki i pozwolił na adaptację magazynu muzycznego przy świetlicy MSP 7 jako „Sala prób” Stworzyliśmy ją własnymi środkami i nakładem sił. Jako, że traktowaliśmy to jako przygodę muzyczną – stąd nazwa kapeli „MIŚ jest GROŹNY”. Nikt nie wiedział, że to początek „Apogeum” czyli historii o wzlotach i upadkach ludzkich emocji w małym miasteczku na skrzyżowaniu autostrad…

➡️iKnurów.pl: Skład zespołu wielokrotnie się zmieniał. Kiedy osiągnęliście stabilizację zarówno kadrową jak i muzyczną?
– Właściwie nigdy w pełni. Zmiany następowały dynamicznie i najczęściej dotyczyły wokalistów. Aczkolwiek był też smutny okres, kiedy do głosu dochodziły pieniądze. Ale ten problem też pokonaliśmy. Po latach okazało się, że nie był on największym zagrożeniem dla spójności składu i samej koncepcji kapeli.

➡️iKnurów.pl: Swego czasu byliście na pierwszym miejscu rockowej listy przebojów Programu I Polskiego Radia. Gościliście w „Teleexpressie”, u Kuby Wojewódzkiego czy w TVP3. Dotknęliście wtedy „muzycznego nieba”?
– Fakt, występowaliśmy również w TVP1, w TVP2, w Polsacie, w TVN i wielu programach radiowych oraz serwisach „początkującego neta”. I proszę mi uwierzyć: nie ma to nic wspólnego z muzycznym niebem. Praca jak praca – promocja w mediach i tyle. Wracając ze studia telewizyjnego z Warszawy, Poznania czy Rzeszowa czuliśmy takie same zmęczenie, jak po trasie koncertowej, która najczęściej odbywała się w… weekendy. Szczególnie, że w poniedziałek rano musiałem zameldować się w szkole. Jako knurowska formacja muzyczna pierwsi nagraliśmy zawodowe teledyski, oficjalną płytę w Pomaton EMI, występy w ogólnopolskich programach telewizyjnych, ale takie są zasady promocji medialnej. W sumie do dziś.

➡️iKnurów.pl: Która płyta/utwór pokazuję pełnię zespołu Apogeum?
– Nie ma takiej. Apogeum to czysty przykład muzycznej ewolucji. Podział na „płyty” to bardziej chronologia. Można wręcz pokusić się o tezę, że to jedna płyta podzielona w czasie na fragmenty ilustrujące życie muzyków ją reprezentujących, a już na pewno kompozytora muzyki i współautora tekstów czyli mnie. Utwór flagowy? To tylko pocztówki z życia – nie ma takiego. Można ewentualnie wskazać kilka ważniejszych akcentów typu „Kula”, „Siła” czy „Kontur cienia”. Apogeum to nie kapela „jednego hitu”.

➡️iKnurów.pl: Występowaliście na popularnym festiwalu „Magia rocka” w Lyskach. Przed jakimi artystami zagrało Apogeum?
– Apogeum początkowo grało przed kultowymi polskimi kapelami, w późniejszym okresie również po nich. Nie będę tu wymieniał nazw kapel – po prostu graliśmy W Łyskach w doborowym towarzystwie i tyle.

➡️iKnurów.pl: Czy można powiedzieć, że Apogeum nie osiągnęło apogeum swojej działalności? Nie masz wrażenia, że zespół mógł osiągnąć więcej?
– Zdecydowanie tak. Ale to ja rozpocząłem tą fantastyczną muzyczną przygodę/opowieść i ja ją zakończyłem. Z bardzo konkretnych powodów… Potem to już było TATAPALI, WTORKY i inne projekty – radość, uśmiech i mnóstwo zabawy. Pozytywna ewolucja. Apogeum stać było na wiele więcej, ale jesteśmy tylko ludźmi ze swoimi słabościami, problemami. Życie weryfikuje i zrobiło to w spektakularny sposób…

➡️iKnurów.pl: Dzisiaj jest o wiele łatwiej o zdobycie popularności. Gdzie byłoby Apogeum gdyby na początku lat 90-⁠tych była platforma YouTube, programy muzyczne czy rozwinięte Social Media?
– Biorąc pod uwagę, że w składzie Apogeum było dwóch speców od neta (gitarzyści – informatycy), to prawdopodobnie nasza kapela byłaby na szczycie. Pytanie tylko czego: spotify czy pudelka (śmiech).

➡️iKnurów.pl: Zespół przestał istnieć w 2007 roku. Poczuliście, że pewna koncepcja istnienia kapeli ma swój kres?
– Jak wcześniej wspominałem, To ja jestem winny za powstanie i rozpadu zespołu Apogeum. Co do „koncepcji istnienia kapeli”, to temat jest bardzo „szeroki”. Wystarczy wspomnieć, że w latach 90-tych graliśmy to, co w latach 2000+ wypromował np. zespół Evanescence. Byliśmy bardzo progresywni i zarazem mało konsekwentni w twórczości, co do dziś mi się zarzuca. Ale taki jestem. I taka była muzyka zespołu Apogeum.

➡️iKnurów.pl: W 2023 roku zespół Apogeum obchodziłby 30-lecie istnienia. Istnieje szansa na krótką reaktywację, aby przypomnieć się knurowskiej publice?
– Tak, oczywiście. Jeśli tylko pokonamy prozę życia. Bartek Urbanowicz jest gwiazdą operową w Niemczech i Europie, Michał Gasz intensywnie rozwija swoją karierę wokalną w Polsce, Monika Bestecka bryluje aktorsko w poznańskich teatrach (i nie tylko), Rafał Drozd rządzi na scenach warszawskich teatrów muzycznych, Klaudyna Szewczyk uczy śpiewu i uczestniczy w wielu projektach muzycznych regionu, Piotr Kaletka dopiero niedawno powrócił na „łono Knurowa”. Wymieniłem dopiero wokalistów, a gdzie tam reszta (śmiech). Ale będziemy się starali….

Rozmawiał Ariel Wojdowski
Fot. Witold Kozakiewicz (www.kozaczkiewicz.pl)

Zapraszamy do „odsłuchu” (w ramach „przypominajki”) utworu Apogeum – Siła (link w komentarzu)

Zespół Apogeum tworzyli: Witold Kozaczkiewicz, Wincenty Bielawski, Mirosław Mruk, Rafał Julka, Rafał Drozd, Dariusz Kachel, Michał Gasz, Klaudyna Dudek, Piotr Kaletka, Krzysztof Gałuszka, Sławomir Foit, Jarosław Śmieja, Szymon Skoczylas, Bartłomiej Urbanowicz, Monika Rzeźniczek, Daniel Łyżniak.