Knurów/Ukraina: Knurowianin Jacek Waszak w ukraińskim Iwano-Frankiwsku bierze udział w misji humanitarnej.

0
219

Podczas wojny pojechaliśmy na Ukrainę!

W wielkim skrócie!

Miałem zaszczyt wraz z prof. Michałem Zembala uczestniczyć w misji humanitarnej dla naszych przyjaciół – kardiochirurgów z Iwano-Frankiwsk w Ukrainie.

Emocje i przeżycia mogę podzielić na dwie kategorie : medyczne i obyczajowe

Te pierwsze przebiegły w rytmie profesjonalnego podejście personelu z miejscowego szpitala, który okazał się bardzo nowoczesnym obiektem (wyjeżdżając tam miałem wyobrażenie szpitala, który zatrzymał się w latach 80 – jakże mylne domysły).

Operacje były do późnych nocnych godzin nawet do 01:00/02:00! podczas których m.in słyszeliśmy alarm rakietowy (wtedy po prostu zamykano okna i radio grało głośniej – odejście od chorego oznaczało jego zgon)……..

Obyczajowo:

Nie sądziłem nigdy, że przeżyje godziny policyjne, które dla nas – obcokrajowców nie miały wielkiego znaczenia (choć widok żołnierzy z pełnym uzbrojeniem, którzy nas kontrolowali był dość niekomfortowe), a wszystko działo się w kompletnych ciemnościach, prąd był jedynie 2x dziennie przez kilka godzin.

Miasto w ciemnościach- miasto widmo, cisza na ulicy nie do opisania! Za to dzień podkreślany był przez ‚dźwięki miasta’ – dźwięk agregatów prądotwórczych przy każdym sklepie ….

Pomniki zabezpieczone workami z piaskiem, ograniczenie w restauracjach używanego sprzętu elektronicznego (np. nieczynne ekspresy do kawy). Mimo tego miasto żyło wydawało się normalnie !

Trzymam kciuki za odrodzenie, trzymam kciuki za szybkie zakończenie tego konfliktu !!

Trzymajcie się !!