10 kolejka: Klasa C „LOREM IPSUM”
Concordia II Knurów – Leśnik Łącza 5:2 (3:0)

1:0 – 24′ Mateusz Malinowski
2:0 – 31′ Patryk Orylski
3:0 – 37′ Patryk Orylski
3:1 – 72′ Damian Hassa
3:2 – 76′ Dawid Kaczmarek
4:2 – 77′ Miron Michniewski
5:2 – 86′ Patryk Malinowski

żółte kartki: Miron Michniewski, Bartosz Kubacki – wszyscy Concordia

Concordia II Knurów: Dominik Wiciński – Miron Michniewski, Patryk Orylski, Adam Momot (46’ Dariusz Kastelik), Bartosz Kubacki, Daniel Antonowicz, Rafał Bogusz (60’ Kamil Smętek), Patryk Hałas (46’ Daniel Ceremuga), Mateusz Malinowski, Michał Nowosielski (46’ Patryk Malinowski), Wojciech Sonek.
Trener: Mateusz Boryga.
Kierownik: Robert Hałas.

Leśnik Łącza: Adam Kancy – Łukasz Kancy, Grzegorz Lasak, Piotr Marondel (70’ Łukasz Urbanek), Łukasz Ochab, Tomasz Sobota (46’Marcin Wasik), Wiktor Sołtysik, Patryk Złotoś (60’ Tomasz Radzięta), Dawid Kaczmarek, Damian Wassa, Kewin Cimerman.
Ławka rezerwowych: Jacek Janicki, Bartłomiej Kowalski.
Trener: Sebastian Kancy.
II trener: Jacek Janicki.
Kierownik: Sebastian Kancy.

Po czterech porażkach z rzędu nareszcie zwycięstwo. W 10 kolejce, prowadzone przez Mateusza Borygę rezerwy Concordii Knurów wygrały na własnym terenie z Leśnikiem Łącza i awansowały z 9 na 5 pozycję w tabeli. Po trzech meczach pauzy za czerwoną kartkę ponownie na boisku zobaczyliśmy najskuteczniejszego zawodnika rezerw Mateusza Malinowskiego (8 bramek – 5 w Klasie C i 3 w Klasie A). To właśnie Mateusz celnym trafieniem otworzył wynik spotkania. Swój debiut w “Nowej” Concordii zaliczył również Patryk Hałas, który wrócił do gry po odniesionej kontuzji w okresie przygotowawczym, podczas sparingu z KP Kamień, gdzie był najskuteczniejszym zawodnikiem podczas wypożyczenia w ubiegłym sezonie. Nasze rezerwy zdominowały grę w pierwszej połowie i na przerwę schodziły prowadząc pewnie 3:0. Prócz bramki młodszego z Malinowskich, dwukrotnie celnym trafieniem popisał się siedemnastoletni Patryk Orylski, który zanotował naprawdę dobre zawody. Po zmianie stron zobaczyliśmy inne oblicze Leśnika. Goście ostro wzięli się do roboty i uzyskali optyczną przewagę. Dobrą grę udokumentowali strzeleniem dwóch bramek w 72 i 76minucie. Na szczęcie szybka odpowiedź naszego zespołu (zaraz po wznowieniu gry) pozwoliła ponownie wyjść na dwubramkowe prowadzenie i ostudzić dalsze zapędy gości. Autorem bramki na 4:2 był kapitan Concordii – Miron Michniewicz. Mecz zaczął się malinowo i malinowo zakończył. Na 4 minuty przed końcem zawodów wynik ustalił starszy z braci Malinowskich – Patryk. Zasłużone zwycięstwo i cenne 3 punkty zostały w Knurowie.

info: Concordia Knurów