Policjanci nieustannie kontrolują przestrzeganie przepisów obowiązujących w związku ze stanem epidemii. Tym razem mundurowi z rybnickiej komendy zostali wezwanie do jednego z marketów z powodu klienta, który wszedł na teren sklepu, był agresywny i nie chciał założyć rękawiczek jednorazowych. Kiedy pracownicy sklepu zwrócili mu uwagę, mężczyzna poszedł na stanowisko z owocami oraz warzywami i zaczął jeść pomidory… Wobec osób lekceważących nowe prawo nie ma pobłażania i muszą się one liczyć z surowymi konsekwencjami.

Od 1 kwietnia obowiązują zaostrzone przepisy w walce z rozprzestrzenianiem się epidemii. Chociaż poziom zdyscyplinowania mieszkańców powiatu rybnickiego jest bardzo wysoki, zdarzają się tacy, którzy podchodzą do zmian bardzo lekceważąco. Stróże prawa nie będą pobłażliwi wobec takich osób.

Wczoraj, około godziny 15.00 dyżurny rybnickiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące agresywnego klienta sklepu, który nie stosował się do obowiązujących przepisów. Mężczyzna wszedł na teren marketu przy ulicy Raciborskiej i nie chciał założyć rękawiczek ochronnych. Kiedy pracownicy sklepu zwrócili mu uwagę, rybniczanin poszedł na stoisko z owocami oraz warzywami, po czym zaczął jeść pomidory… W efekcie 44-letni mieszkaniec Rybnika został ukarany 600-złotowym mandatem karnym.

Z kolei po godzinie 17.00 w rejonie centrum miasta Rybnika, grupa osób spożywała alkohol. Mundurowi wobec 4 osób zastosowali mandaty karne. Natomiast po godzinie 20.00 w Rybniku, przy ulicy Karola Miarki mężczyźni tuż przed kamienicą postanowili grillować. I w tym przypadku mundurowi nałożyli na dwóch mężczyzn mandaty karne za lekceważenie przepisów prawa.

Apelujemy do wszystkich o poważne potraktowanie obecnej sytuacji! Policjanci w dalszym ciągu będą sprawdzać, czy stosujemy się do wydanych ograniczeń. Pamiętajmy! Zostańmy w domu dla wspólnego dobra, dbajmy o siebie i innych w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Info: KMP Rybnik