Gliwice: W BOJKOWIE PAMIETAJĄ O SWOICH MONTEKASINCZYKACH – okiem Tadeusza Puchałki

0
1251

W BOJKOWIE PAMIETAJĄ O SWOICH  MONTEKASINCZYKACH.

[…]Przykazanie nowe daję wam,

abyście się miłowali,

tak jak ja was umiłowałem,

żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

Po tym wszyscy poznają,

żeście uczniami moimi,

jeśli będziecie się wzajemnie miłowali[…]

(J13,1;1J3,11;1J4,10nn)

Szczęśliwy zbieg okoliczności, a może coś więcej, że w niedzielę 19 maja, wierni kościoła NMP w Bojkowie usłyszeli właśnie te słowa?  Jakże trafnie wpisują się one, w uroczystości, których byliśmy świadkami tego dnia. Trzej bojkowscy Montekasinczycy mieli po dwadzieścia kilka lat kiedy przyszło im walczyć na włoskiej ziemi, czyżby wtedy ówczesna cywilizacja zapomniała o tych kilku prostych słowach, które zostały przypomniane w kościele minionej niedzieli? Każdy z nich był młody, rozmiłowany w życiu, być może zakochany. Żaden z nich nie myślał wtedy o śmierci. Wojna zabrała im młodość, splamiła krwią najpiękniejsze uczucie,  któremu na imię dano miłość, i trzeba było wielu lat, by można o ich losach mówić i pisać. Czy aby dzisiejszy świat pamięta o słowach Jezusa, a może historia znów zatacza koło?

Mieszkańcy Bojkowa oraz młodzież szkolna upamiętnili 75 rocznicę  bitwy o Monte Cassino. Uroczysta koncelebrowana msza święta w intencji  żołnierzy II Korpusu Polskiego śp. Franciszka Baja, śp. Michała Krupnickiego, śp. Piotra Łakomskiego odbyła się w kościele pod wezwaniem Narodzenia N.M.P w Bojkowie w dniu 19 maja 2019 roku. Po nabożeństwie odbył się Apel Pamięci u stóp krzyża cmentarnego, w którym brali udział mieszkańcy Bojkowa,  licznie zgromadzeni goście, przedstawiciele sił zbrojnych RP, osoby duchowne, w tym także ksiądz kapelan Larysz wraz ze swoją drużyną harcerzy z Knurowa. Pięknie prezentowali się Skauci Europy, którzy wraz z knurowskimi harcerzami  wystawili Poczty Sztandarowe w kościele. Zarówno podczas mszy świętej jak i w dalszej części uroczystości u stóp krzyża na cmentarzu, obecne były poczty stowarzyszeń  działających na terenie bojkowskiej parafii. Podczas uroczystości polowych odśpiewano hymn państwowy, oraz utwór „Czerwone maki na Monte Cassino”, który wysłuchano w postawie godnej hymnu państwowego. Został także odczytany list córki gen. Andersa pani Anny – Marii Anders skierowany do mieszkańców Bojkowa oraz bliskich, żołnierzy za których odprawiano mszę świętą (list odczytał Krzysztof Kruszyński – nauczyciel wychowawca i współorganizator niedzielnych uroczystości). Oprawę muzyczną zapewniała młodzież Bojkowa. Modlitwę na cmentarzu prowadził proboszcz bojkowskiej parafii ks. Bogdan Benedik. U stóp krzyża ustawiono symbole w postaci kamieni, po których stąpali nasi bohaterowie, a które specjalnie na tą okazję przywiózł z Monte Cassino tegoroczny maturzysta, osoba prowadząca całość uroczystości Tomasz Szymański. Pamiątkowe tablice, na których umieścił symboliczne kamienie mistrz kamieniarski z Bojkowa, zostały przeniesione po ceremonii poświęcenia, na groby żołnierzy, wraz z wieńcami, i zniczami przez delegacje młodzieży.  

Warto przy tej okazji przytoczyć słowa naszego Wielkiego Polaka św. Jana Pawła II, które ogłosił światu 17 maja 1979 roku, a które dziś powinny mieć dla każdego z nas znaczenie szczególne z wielu powodów.

Bitwa o Monte Cassino wpisała się na zawsze w historię Polski i Europy. Ukazała jak wielką wartość ma miłość Ojczyzny i pragnienie odzyskania  utraconej niepodległości. Na Monte Cassino walczył żołnierz polski, tu ginął, tu przelewał swoją krew z myślą o Ojczyźnie, która dla nas jest tak bardzo umiłowaną Matką, właśnie dlatego, że miłość do niej tylu domaga się ofiar i wyrzeczeń. Walczył polski żołnierz za słuszną sprawę, którą było i nie przestaje być nigdy prawo narodu do istnienia, do niepodległego bytu, do życia społecznego w duchu własnych przekonań narodowych i religijnych tradycji, do suwerenności własnego państwa”.

Pamiętne słowa zostały wypowiedziane przez Ojca Świętego w trudnym dla Polski czasie, kiedy to naród był zniewolony totalitarnym systemem. Minęły lata, Polska stała się krajem wolnym, lecz często dziś zadajemy sobie pytanie, czy aby na pewno tak jest, a może jednak nasza wolność jest tylko pozorna,  czyżby słowa wypowiedziane 40 lat temu nie straciły swojej wartości, i ciągle w sercach Polaków pragnienie wolności jest czymś czego do końca nie jesteśmy w stanie doświadczyć? Nasi ojcowie pod gradem kul walczyli o wolną Polskę  na obcej ziemi, wrócili do wyzwolonej Ojczyzny, jednak potraktowano ich nie tak jak sobie na to zasłużyli, i trzeba było lat, by odżyła pamięć o bohaterach tamtych czasów.  Po latach jednak, mamy wątpliwości, czy aby nasi ojcowie, gdyby wstali z grobu mogliby powiedzieć, oto właśnie walczyłem. Na czym tak naprawdę polega pojęcie suwerenności? Przyznacie, że można się dziś w tym pogubić, a może tylko mnie tak się wydaje….

Godne podkreślenia jest to, że środowiska wychowujące młode pokolenie dbają o zachowanie w pamięci  tych wartości, które pozwolą w przyszłości na zachowanie tego co nazywamy Polską Racją Stanu i dumy bycia Polakiem, zaś naszym obowiązkiem jest, przekazywanie młodemu pokoleniu tych wartości, w których pokolenie mające nas zastąpić, będzie żyło tak, jak zobowiązuje do tego miano ludzi nieugiętych, znających i potrafiących docenić wolność w rzeczywistym, nie tylko pozornym tego słowa znaczeniu, ponieważ wolność dla Polaka to przede wszystkim swoboda myślenia i wyznania, a z tym już niestety jest raczej różnie w naszych czasach.

materiał: Tadeusz Puchałka