Francja/Gliwice/charytatywnie: Sobania coraz bliżej celu

0
140

Biegacz z Toszka, Tomasz Sobania zwany również Polskim Forrestem Gumpem biegnie z Gliwic do Barcelony. Cała sportowa inicjatywa odbywa się w ramach akcji charytatywnej, podczas której maratończyk zbiera fundusze na klub dla młodzieży z trudnych domów w Gliwicach. W całej wyprawie pomaga mu knurowianin Paweł Mołdoch, który znalazł się w sztabie biegacza jako kierowca kampera i fizjoterapeuta.

Po dwudziestu sześciu dniach Sobania przebiegł dwadzieścia sześć maratonów i zbliża się do Paryża. Łącznie pokonał już 1092 kilometry, a do celu pozostało mu jeszcze nieco ponad 1400. Biegacz z Toszka wyruszył 3 września z Gliwic, gdzie linia startu usytuowana była na stadionie Piasta. 60 maratonów w 60 dni – taki scenariusz założył sobie Tomasz Sobania. Trasa biegu prowadzi przez Pragę, Monachium czy Paryż. Jak sam twierdzi bieg do Barcelony jest jego największym celem w życiu. Planowo Tomasz Sobania do Barcelony zamierza dotrzeć 10 listopada.

– „Dzisiaj pod koniec czułem już mocno, co to znaczy biegać codziennie maraton przez prawie cztery tygodnie, ale rekompensowały mi to przepiękne francuskie miasteczka, które mijałem po drodze.” – pisze Sobania na swoim fanpage’u – „Tydzień temu był taki moment, kiedy powiedziałem sobie: „ja i tak to zrobię”. Zimno, deszcz zacina, wieje coraz mocniej, a mnie rozwiązuje się sznurówka i nie mogę jej przez dobrą minutę zawiązać, bo tak sztywne mam palce. To wtedy pomyślałem, że… i tak to zrobię. I tak będę biegł dalej. Choćby mi się niebo miało zwalić na głowę.” – dodaje.

W przeszłości Tomasz Sobania pokonywał już kilka podobnych szalonych maratonów. W zeszłym roku przebiegł trasę liczącą 1500km biegnąc z Jasnej Góry do Rzymu zbierając przy tym fundusze dla chorej na nowotwór dziewczynki. Wcześniej w ramach innej akcji charytatywnej pobiegł z Zakopanego do Gdyni.

AW

Źródło. Tomasz Sobania FB / Paweł Mołdoch FB