płynął piękny polski śpiew,

I wstrząsnął śląskim ludem.

Kazimierz Ligoń

„O moim Śląsku” – pod takim tytułem wczoraj w Szkole Podstawowej nr 5 w Czerwionce-Leszczynach odbył się już po raz trzeci Szkolny Festiwal Piosenki. Głównymi ideami przyświecającymi temu wydarzeniu były rocznice Odzyskania Niepodległości oraz 100-lecie Powstań Śląskich. Dodatkowym celem była akcja charytatywna niosąca pomoc w leczeniu i rehabilitacji 3 letniej Amelki Kałużny.

„W tym roku rozpoczynamy obchody stulecia Powstań Śląskich. W latach 1919, 1920, 1921 miały miejsce trzy konflikty zbrojne na Górnym Śląsku. Dla naszych przodków był to trudny czas, wielu straciło życie w walce o wolność. Chcemy o tym pamiętać i wyrazić szacunek, miłość do naszej małej Ojczyzny” – powiedziała witając zgromadzonych gości dyrektor szkoły Małgorzata Marciniak.

Na to wydarzenie muzyczne zaproszeni zostali dziadkowie najmłodszych uczniów szkoły, którzy dla swoich „starków i starzyków” zaprezentowali się w pierwszej części festiwalu. Po nich w drugiej części wystąpili uczniowie klas V- VIII.W programie były stare, śpiewane od pokoleń śląskie piosenki: „Piykła baba chlyb”, „Dzióbka dej”, „Karliku”, „Poszła Karolinka”, „Szła dzieweczka do laseczka”, „W Mikołowie na jarmarku”, „Jo ci powiadom” i „Starzyk”.

Dodatkowo uczniowie popisywali się piękna gwarą w tekstach mówionych i recytacjach wierszy. Uczniowie starszych klas prezentowali pieśni śląskie, ale także legionowe i partyzanckie. Festiwal zakończyło międzypokoleniowe wspólne śpiewanie. Nie zabrakło emocji i wzruszeń.

Koncert był sprawdzianem muzycznych umiejętności uczniów. Z tego zadania uczniowie wywiązali się wzorowo, a pomagała im w tym nauczycielka muzyki Anna Jędrzejak oraz wychowawcy klas.

Wszyscy artyści otrzymali od Rady Rodziców słodki poczęstunek. Zarówno dzieci, jak i goście mogli kupić swojskie, domowe ciastka upieczone przez mamy z poszczególnych klas. A cel był szczytny! Cały dochód bowiem został przeznaczony na rehabilitację Amelki.

Info: czerwionka-leszczyny.pl