Nie ma dnia, w którym nasi policjanci nie podejmowaliby interwencji i nie wszczynali dochodzeń dotyczących tzw. naruszenia miru domowego. Częstym powodem są trudne rozstania i próby powrotu byłych małżonków czy partnerów ale również najścia związane z niedokończonymi rozliczeniami finansowymi. Tylko wczoraj w naszym rejonie stróże prawa interweniowali w trzech tego typu sprawach. Naruszono mir domowy w Knurowie oraz dwukrotnie w Gliwicach.

 

Dokumentacja zebrana podczas interwencji będzie podstawą do wszczęcia dochodzeń.

Pierwsza sytuacja miała miejsce przed godziną 18.00 w Knurowie przy ul. Wilsona. Policjanci zatrzymali 30-letniego podejrzanego. Kolejne interwencje podejmowano w Gliwicach: około godz. 21.00 na ul. Tarnogórskiej i ok. 23.00 na Błogosławionego Czesława.
Wyjaśniamy, czym jest mir domowy. To prawo niezakłóconego korzystania z domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia lub ogrodzonego terenu. Z mirem domowym związana jest przede wszystkim kwestia naruszania nietykalności mieszkania, czyli przestępstwa opisanego w kodeksie karnym w art. 193. Przepis mówi, że ten, kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu lub wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności czy pozbawienia wolności do roku.
Pamiętajmy, zakłócenie miru jest przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego, gdy więc ktoś wejdzie na teren naszej posesji czy mieszkania i nie chce tego miejsca opuścić, to naszą rolą jest złożenie zawiadomienia policji o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Pamiętajmy też, że notarialny właściciel lokalu, choć formalnie ma prawo własności do mieszkania, nie ma prawa wchodzić do wynajętego lokum w dowolnie wybranym momencie bez ważnego powodu i zgody najemcy.

info: KMP Gliwice