Wizyta pracownic likwidowanych kopalń w Warszawie

0
514

Małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska wraz z minister Ireną Wóycicką spotkała się z pracownicami kopalń przeznaczonych do likwidacji i żonami górników. Według Ireny Wóycickiej, podczas rozmowy Anna Komorowska podkreślała, że niezbędny jest dialog związków zawodowych i rządu.

 

1496696_604527366358504_4269618434068419094_n 10469294_784359471601991_4101979908858701381_oBeznazwy-1

 

www.facebook.com/KomorowskiBronislaw?pnref=story

 

 

„Małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska wraz z minister Ireną Wóycicką spotkała się z pracownicami kopalń przeznaczonych do likwidacji i żonami górników. Według Ireny Wóycickiej, podczas rozmowy Anna Komorowska podkreślała, że niezbędny jest dialog związków zawodowych i rządu” – podano na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta. O wizycie w Warszawie mówią jej uczestniczki.

SYLWIA KUCHTA, zatrudniona w magazynie odzieży kopalni Sośnica-Makoszowy, Ruch Makoszowy:

– Pojechałyśmy czterema autobusami. Jedna kopalnia, która ma być zlikwidowana, jeden autobus. W każdym z nich po 50 kobiet. To nie była, jak może się komuś wydawać, ustawiana wizyta. Jesteśmy wdzięczne Annie Komorowskiej, że znalazła czas dla naszej delegacji. Do Pałacu udała się 4-osobowa reprezentacja, po jednej reprezentantce każdej kopalni, która ma być zlikwidowana. Gdy nasze koleżanki rozmawiały z żoną prezydenta, to my dawaliśmy o sobie znać przed wjazdem do Pałacu. Mieliśmy gwizdki, trąbki, hasła. Trwało to półtorej godziny. Nie, nie czułam, aby warszawiacy byli do nas jakoś negatywnie nastawieni.

JADWIGA PILECKA, pracuje w laboratorium kopalni Sośnica-Makoszowy, Ruch Makoszowy, była w reprezentacji, którą przyjęła Anna Komorowska:

– Pani prezydentowa była bardzo miła, wszystkiego wysłuchała. Co jakiś czas pytała, czego od niej oczekujemy? To powiedziałyśmy, że liczymy, że przekaże naszą petycję prezydentowi, przekaże treść naszej rozmowy i naszą prośbę, by mógł wpłynąć na rząd. Prosiłyśmy, by prezydentowa przekazała mężowi to, iż nie górnicy, zwykli górnicy pracujący pod ziemią, pracujący na powierzchni są odpowiedzialni za kryzys, bo za to odpowiedzialny jest rząd, minister gospodarki, zarządzający spółką. Potem usłyszałyśmy, że prezydent nie chce opowiadać się po którejkolwiek ze stron, więc nie wiem, czy ta nasza wizyta była jakimś światełkiem w tunelu.

„- Panie wyraziły ogólne, bardzo ważne zdanie, że jako kobiety wierzą, że dialog i porozumienie są najlepszym sposobem rozwiązania sytuacji; że wierzą w taki dialog i porozumienie – powiedziała dziennikarzom Sekretarz Stanu w KPRP Irena Wóycicka.
Jak poinformowała, Anna Komorowska w czasie rozmowy podkreślała, że niezbędny jest dialog obu stron – związków zawodowych i rządu oraz poszukiwanie wspólnych rozwiązań, które będą stabilizować sytuację Kompanii Węglowej, górnictwa węglowego” – podano w komunikacie na prezydenckiej stronie internetowej.

 

www.nettg.pl