Parafia Matki Bożej Szkaplerznej w stulecie odzyskania niepodległości.

Niedziela Biblijna w dniu 15 kwietnia w parafii pod wezwaniem Matki Bożej Szkaplerznej w Gierałtowicach stała się nie tylko  dniem z Pismem Świętym, ale także za sprawą aktorów Polskiego Teatru Historii; Kamili Żymła, Anny Pieszka, Martyny Łaszczak oraz Sebastiana Dylnickiego, stała się także wielką lekcją historii. Niedziela minęła w polskich kościołach jako Drugi Narodowy Dzień czytania Pisma Świętego. Dzięki zachętom księdza podczas niedzielnej homilii, biblia stała się  lekturą dobrą nawet do popołudniowej kawy, a nieco później stała się także, w wielu domach dobrym tematem do dyskusji, należy tylko wierzyć, że zaszczepiony bakcyl stanie się naszą tradycją.

Dzień ten w parafii gierałtowickiej upłynął za sprawą aktorów, których jak informowała Kamila Żymła, głównym tematem jest historia a w tym na miejscu pierwszym historia Polski, chrześcijaństwo i patriotyzm, także jako wieczór wspomnień burzliwej a przy tym niezwykle bogatej historii naszej Ojczyzny – od chrztu Polski a przy tym początków oddania się narodu wierze i Bogu na wieki, po czasy nam współczesne. Dzięki temu niezwykle bogatemu w fakty historyczne widowisku, kościół gierałtowicki stał się tego wieczora nie tylko  świątynią, i Domem Bożym, ale także źródłem, z którego płynęły  słowa dawnych dziejów, gdzie Bóg i wiara stały się czymś nadrzędnym a wartości tych nie zatracił naród polski mimo wielu ataków laickiego świata także dziś.

W części widowiska poświęconej gierałtowickiej parafii głos zabrało dwoje młodych mieszkańców Gierałtowic. Zuzia i Janek  wspomnieli o budowniczym kościoła księdzu Władysławie Robocie.

Dzięki parafii gierałtowickiej oraz głównemu organizatorowi – członkom Koła Związku Górnośląskiego w Gierałtowicach – pani prezes Janinie Rożek, a także Stowarzyszeniu PORADA mogliśmy być świadkami niecodziennego spektaklu słowno muzycznego. Należy dodać, że wsparcia finansowego podczas realizacji tego przedsięwzięcia udzieliła Gmina Gierałtowice.

   Należy podkreślić, że kościół w Polsce od zawsze był ostają patriotyzmu, i tej patriotycznej kultury – bez jątrzącej polityki  a z Bogiem i wiarą na miejscu pierwszym. Na Górnym Śląsku w sposób szczególny podkreślano w kościele potrzebę modlitwy do naszych górnośląskich patronów, świętych, nie zapominano przy tym w modlitwie także o tych, którym przyszło walczyć  po drugiej stronie linii frontu – bo tak nakazuje nasza wiara. Jednakże Polskość była zawsze w kościele na Górnym Śląsku podkreślana w sposób szczególny, zaś parafia w Gierałtowicach ma w tym  szczególnie ważne zasługi.

W wielu przypadkach źle rozumiany patriotyzm – bez Boga a więc także bez szacunku dla drugiego człowieka także tego o odmiennych poglądach staję się dziś często zarzewiem niepotrzebnych zadrażnień i konfliktów, dlatego nic dziwnego, że kościół po raz kolejny podejmuje wysiłki i dąży ku temu by nie zapominać o chrześcijańskich wartościach, które stanowią fundament tolerancji w ogólnym rozumieniu tego słowa.

Z pewnością dobrym miejscem na tego rodzaju widowiska słowno muzyczne są nie tylko mury kościołów, ale także sceny Domów Kultury czy teatrów, jednak na takowe obiekty Gminie Gierałtowice przyjdzie jeszcze długo poczekać, cieszmy się więc, że kultura, jak drzewiej bywało, ciągle jest żywa w parafialnym kościele.

Już za tydzień kolejne wielkie kulturalne wydarzenie u Matki Bożej Szkaplerznej, tym razem będzie muzyka i śpiew chóralny, który od z górą stu lat stanowi mocny kulturalny fundament gierałtowickiej gminy.

 

materiał: Tadeusz Puchałka