Knurów: Concordia w żałobie. Zmarł Andrzej Burek
Środowisko piłkarskie w Knurowie pogrążyło się w żałobie po śmierci Andrzeja Burka, byłego zawodnika ówczesnego Górnika Knurów. Zmarł w niedzielę, 23 marca w wieku 75 lat, pozostawiając po sobie wiele pięknych wspomnień zarówno na boisku, jak i poza nim.
Swoją przygodę z piłką rozpoczął w Górniku Zabrze i już jako młody zawodnik mógł cieszyć się ogromnym sukcesem. W 1967 roku wraz z zespołem juniorów sięgnął po mistrzostwo Polski, co było początkiem jego sportowej drogi. Cztery lata później miał okazję zasmakować ekstraklasowej piłki, gdy w barwach zabrzańskiego klubu wystąpił w spotkaniu przeciwko Zagłębiu Sosnowiec. Kolejne lata spędził w Knurowie, gdzie w latach 1972-1978 reprezentował barwy Górnika. Jako skrzydłowy i napastnik zapisał się w historii drużyny, imponując szybkością, skutecznością i nieustępliwością.
Po zakończeniu kariery nie odsunął się od knurowskiej piłki. Wciąż był blisko klubu, wspierał lokalnych zawodników, dzielił się swoim doświadczeniem i pozostawał częścią sportowej społeczności. Piłka nożna była jego pasją, a Knurów miejscem, z którym był związany do końca.
Msza pogrzebowa odbędzie się w czwartek, 27 marca o godzinie 9:00 w kościele pw. św. Cyryla i Metodego.