73 rocznica Bitwy pod Monte Casino

Szesnaste Gimnazjum z ul. Szenwalda w Zabrzu pamięta o swoich patronach

[…] Zakupili kwiaty chcąc na groby je rzucić poetyczną dłonią,
Lecz nocą pękły groby i Polacy z bronią
ruszyli, aby żądać za swoją krew zapłaty.
Oto jest nasza litania z nazwisk złożona i imion.
Ze szwadronów, baterii, kompanii.
Odmawiam nocną godziną,
daj odpoczynek wieczny, żołnierzom w boju umarłym,
żywym swój miecz niebezpieczny.
Dłoniom ściśniętym i twardym.
Braciom naszym pustynię na polską ziemię zamień.
Niechaj spoczną w pokoju
Amen[…]
(Tadeusz K. Sawicki) „Bitwa o Monte Cassino” – Melchior Wańkowicz.

Żaden chyba z epizodów historycznych drugiej wojny światowej nie jest ubrany w tyle poetyckich utworów, co szlak bojowy żołnierzy gen. Andersa a sama bitwa o klasztor w Cassino, ma w tych utworach swoje szczególnie ważne i jakże gorzkie zarazem w swoim przekazie miejsce.
Słowa pisane językiem duszy i ludzkich cierpień są dowodem na to, jak bardzo, to co się wtedy wydarzyło było i być powinno nadal ważne. Cieszyć powinno, że historia ta jest żywa i w sposób właściwy przekazywana jest młodemu pokoleniu. Młodzież podejmuje chętnie zadanie, które jej się powierza i w sposób godny, uczestniczy w pisaniu nowych kart POLSKIEJ HISTORII. Śledząc poczynania szesnastego Gimnazjum w Zabrzu a także Szkoły Podstawowej nr 32 w Katowicach, możemy być spokojni. Dzięki takim placówkom nasza chlubna historia z pewnością nie zostanie zapomniana, a z ziarna, które zostało tam zasiane z pewnością wyrośnie dorodne zboże, a z jego kłosów w przyszłości powstanie dobry nasz „polski chleb”.
Brytyjski historyk Matthew Parker napisał;[…]Bitwa o Cassino – to największa lądowa bitwa w Europie – była najcięższą i najkrwawszą z walk zachodnich aliantów z Wehrmachtem na wszystkich frontach drugiej wojny światowej[…]

Gimnazjum nr. 16 im Bohaterów Monte Cassino w Zabrzu, rok rocznie uroczyście obchodzi rocznicę tej jednej z największych bitew, którą nazywano także bitwą o Rzym. Uroczystości w dniu 11 maja tradycyjnie rozpoczęły się nabożeństwem. koncelebrowaną mszę świętą w kościele św. Anny odprawiało w intencji ojczyzny a także bohaterskich żołnierzy II Korpusu wielu księży. W homilii podkreślano wagę tego wydarzenia, a także to jak ważne jest, by młodzież nie zapominała o naszych bohaterach i ich bohaterskich czynach.
Na mszy świętej obecne były delegacje sił zbrojnych RP oraz stowarzyszenia kombatanckie z Zabrza i Gliwic. Najliczniejszą grupę stanowiła młodzież oraz liczne Poczty Sztandarowe szkół Zabrza. Tradycyjnie obecna była delegacja oraz Poczet Sztandarowy Szkoły Podstawowej nr.32 im Bohaterów Monte Cassino w Katowicach. (to także nasi patroni, nasi bohaterowie, więc nie może nas tu zabraknąć). Poczet Sztandarowy wystawiło także Bractwo Kurkowe Grodu Zabrzańskiego, obecna była delegacja ZHP Hufca Zabrze, władz samorządowych oraz młodzieży i mieszkańców miasta.

Uroczystości podczas mszy świętej a także podczas przemarszu ulicami miasta uświetniła kompania honorowa oraz Poczet Sztandarowy 34 Śląskiego Dywizjonu Rakietowego OP Bytom. Dowodził p. por Bartosz Smętek. Obecna była także Orkiestra Wojskowa z Bytomia.
Po mszy świętej uczestnicy uroczystości przemaszerowali w asyście kompanii honorowej i orkiestry pod pomnik Bohaterów Bitwy o Monte Cassino. Warto dodać, że wielką atrakcją budzącą zachwyt wśród mieszkańców, a także licznie zgromadzonych na zabrskich ulicach dzieci był przejazd ułana na koniu, którym okazał się kapelan Kaw. Och. ks. porucznik Rafał Przybyła* w mundurze Pułku 3 Ułanów Śląskich. Tradycyjnie już obecna była delegacja Grupy Rekonstrukcji Historycznej KARPATY z proporcem Pułku Ułanów Karpackich w składzie Robert Garcarczyk, Szymon Kocot i Tomasz Kołton. Grupa ta stanowi nieodłączny element wszystkich uroczystości historycznych mających związek z historią i losami żołnierzy II Korpusu generała Andersa, a z Zabrzem i szesnastym gimnazjum współpracują od bardzo dawna. Co roku maszerują ulicami Zabrza i wzbudzają zachwyt wśród mieszkańców. Znani są także poza granicami kraju, często uświetniają wielkie wydarzanie we Włoszech, szczególnie ciepło przyjmowani są przez ośrodki polonijne. – Ma ten mundur swoja „charakter i duszę” a ułani malowani są nie tylko ci co w siodle, ale i piechota ma to coś… (więcej na www.grhkarpaty.pl) Należy dodać, że w przemarszu uczestniczyli także duchowni wraz z młodzieżą.

Pod Pomnikiem Bohaterów Bitwy o Monte Cassino głos zabrała dyrektor Gimnazjum nr.16 W Zabrzu pani mgr. Janina Grzegrzółka oraz II Zastępca Prezydenta Miasta – Jan Pawluch.
U stóp pomnika wygłoszony został Apel Pamięci. Delegacje złożyły wieńce i wiązanki kwiatów. Na maszt wciągnięta została flaga państwowa, po czym odśpiewany został hymn, a kompania reprezentacyjna oddała salwę honorową. W uroczystościach brał udział Dowódca Dywizjonu ppłk. Grzegorz Gdula, oraz st.chor. sztabowy Piotr Pasternak a także wysocy rangą oficerowie MW.
Po zakończeniu uroczystości pod pomnikiem, zaproszeni goście udali się do budynku Gimnazjum, tam w sali sportowej tejże szkoły odbyła się akademia podczas której głos zabrała pani dyrektor, a także przedstawiciel zarządu Sybiraków z Gliwic. Zwrócił się z gorącym apelem do młodzieży aby trwała w pamięci do historii, szczególnie ciepło wyrażał się o działalności zabrskiego gimnazjum, za co szkoła ta została nagrodzona dyplomem uznania a dyrektor tejże placówki, pani mgr. Janina Grzegrzółka otrzymała wysokie odznaczenie Związku Sybiraków.
Na szczególną uwagę zasługuje bogaty program artystyczny, który przedstawiła młodzież. Mocnym końcowym akcentem w którym powiało po raz kolejny piękną historią było odtańczenie POLONEZA w strojach z tamtego okresu. Złote kontusze i piękne suknie przypomniały nam, i otwarły przed nami kolejne piękne karty historii naszego kraju.

Na koniec ogłoszono wyniki konkursu piosenki patriotycznej, jak się okazuje laureatami w najniższej kategorii wiekowej były kilkuletnie maluchy, nagrody odebrali uczniowie z wielu miast i miejscowości na Śląsku, i tym razem nie zabrakło także mocnego akcentu z Knurowa.
Ks. porucznik Rafał Przybyła*; Urodził się w Pyskowicach, jest Ślązakiem, co stara się podkreślać. Jak mówi sam o sobie; Na furmance dziadka uczył się życia, miłości do Boga, ludzi, i koni co już w niedługim czasie okazało się być jego życiową pasją. Od bajtla kochał konie a to uczucie jeszcze bardziej pogłębił w jego sercu dziadek. Nauczył go, jak należy postępować by jego uczucie, koń potrafił zrozumieć, a to z kolei zapewniał opa, zaowocuje bezgranicznym oddaniem. Skąd mundur i ta fascynacja wojskiem? Jak koń to kawaleria a więc ułani. Bóg Honor Ojczyzna cóż można żądać więcej.[…] Zadaniem duszpasterza jest głoszenie Ewangelii, ukazywanie jej jako drogi, na której człowiek poznaje Boga, wybiera Go jako Pana i zbawiciela i żyje Jego radami.
Czy da się połączyć pasję z duszpasterstwem? Owszem! Przyglądałem się kiedyś pracy Józefa Dzwonowskiego mojego dziadka (staroszka), któremu bardzo dużo zawdzięczam. To on mi pokazał, że można pracować, odpoczywać i żyć pasją i Bogiem[…] więcej na www.st.hubertus.pl/Duszpasterstwo html

„Dobre strony”; gim16.letnet.pl 32drop.wp.mil.pl/pl/index.html www.szkolnictwo.pl/gimnazjum/Zabrze,R05602,gimnazjum+Nr+16 www.swjozef.zabrze.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=57&Itemid=3 https://zabrze.com.pl/w,parafia-centrum-południe-kościół-pw-sw-anny,11,31596html www.grhkarpaty.pl

Relacja : Tadeusz Puchałka