Wstrząs w kopalni Rydułtowy. Miał miejsce na poziomie tysiąc dwieście metrów. Jedna osoba nie żyje, ośmiu górników poszkodowanych.

Tragiczna noc w kopalni Rydułtowy. Przed północą z wtorku na środę doszło tam do silnego wstrząsu. Tąpnięcie miało miejsce na poziomie tysiąc dwieście metrów.

W wyniku tego wypadku zginął 44-letni górnik, został on zakleszczony między sekcjami obudowy. Ośmiu innych zostało poszkodowanych. Z lekkimi obrażeniami trafili do szpitali. Mężczyźni zostali poszkodowani podczas wydobywania węgla.

Po przeprowadzeniu badań, w szpitalach w Jastrzębiu-Zdroju i Piekarach Śląskich pozostało dwóch rannych górników. Jeden z nich ma prawdopodobnie uraz kręgosłupa. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Pozostałych sześciu pracowników, którzy doznali niegroźnych potłuczeń, zwolniono do domów.

Kopalnia KWK ROW Ruch Rydułtowy należy do Polskiej Grupy Górniczej.