W ostatnim sparingu kończącym przygotowania do rundy wiosennej Majer A klasy, nasi zawodnicy ulegli 3:4 liderowi rybnickiej B klasy, drużynie Dębu Dębieńsko.

Z przebiegu meczu, to nas zespół miał więcej z gry. Częściej utrzymujemy się przy piłce, próbujemy budować akcję od własnej bramki. Taki stan boiskowych wydarzeń sprawia, że dochodzimy do kilkunastu dobrych okazji (w całym meczu).

Niestety, brakuje naszym zawodnikom skuteczności, szczęścia i podjęcia w paru sytuacjach decyzji o podaniu do lepiej ustawionego partnera. Kilka razy piłkę pewnie zmierzającą do siatki wybijali z linii bramkowej obrońcy gospodarzy. Warto, pochwalić bramkarza z Dębieńska, który zanotował wiele udanych interwencji.

Ostatecznie trzykrotnie piłka znalazła się w bramce Dębu, autorem pierwszej bramki dla Naprzodu był Szymon Napierała (na 1:1), drugi gol to bramka samobójcza (na 3:2), wynik spotkania zamknął Łukasz Balon (na 4:3).

Gospodarze byli głównie nastawieni na grę z kontrataku, co dobrze im wychodziło. Właśnie po kontrze zawodnik Dębu zdaniem sędziego jest faulowany w naszym polu karnym (do rzutów karnych przeciwko Naprzodowi w sparingach zdążyliśmy się przyzwyczaić, oby nie przełożyło się to na ligę) przez Grzegorza Łajszczaka, jedenastkę wykorzystuje graczy rywali, otwierając wynik meczu, takim rezultatem zakończyła się pierwsza połowa.

W drugiej część Dąb ma kolejnego karnego, tym razem Bartosz Kluger dotknął piłki ręką i arbiter pokazał na wapno. W drugim pojedynku z rywalem z 11 metrów, zwycięsko wyszedł Andrzej Pielecki, broniąc jedenastkę. Kontrataki gospodarzy były często napędzane przez niecelne podania i straty naszych zawodników.

Ostatecznie najbardziej brzemienne w skutkach były niecelne podania, których autorem był Bartosz Kluger (gospodarze po przejęciach piłki dochodzą do sytuacji bramkowych, strzelając bramki na 2:1 i 3:1). Czwarta bramka zespołu z Dębieńska to kolejna strata w naszych szeregach (umknęło nam którego zawodnika) (bramka na 4:2).

Podsumowując, na pewno budujący jest fakt, że nasi gracze dochodzą do wielu okazji bramkowych. Miejmy nadzieję, że limit nieskuteczności, pecha i błędów zakończył się na tym spotkaniu. Lepiej, że takie rzeczy wydarzyły się dzisiaj w meczu kontrolnym, a nie w takim o ligowe punkty.

Dąb Dębieńsko – Naprzód Żernica 4:3 (1:0)

Bramki:

  • 1:0 karny
  • 1:1 Szymon Napierała
  • 2:1
  • 3:1
  • 3:2 bramka samobójcza
  • 4:2
  • 4:3 Łukasz Balon

Naprzód: Andrzej Pielecki – Krzysztof Balon, Paweł Kober, Adrian Kominiak, zawodnik testowany, Bartosz Kluger, Łukasz Nowak, Kamil Maj, Łukasz Balon, Paweł Madej, Szymon Napierała

Zagrali również: Patryk Niebrzydowski, Grzegorz Łajszczak, Łukasz Kowalski, zawodnik testowany, Kajetan Laskowski

fot. Dawid Wołoch

Info:  naprzodzernica.pl