W poniedziałek (21.01) czeka nas wyjątkowe wydarzenie astronomiczne. Ujrzymy całkowite zaćmienie Księżyca akurat podczas tzw. superpełni, gdy tarcza Srebrnego Globu jest o 14 procent większa i o 32 procent jaśniejsza niż zwykle podczas pełni. Apetyt jest duży, ponieważ wciąż czujemy niedosyt podziwiania najdłuższego zaćmienia w tym stuleciu, które miało miejsce w lipcu.

Jak, gdzie i kiedy obserwować?

Dojdzie do niej o godzinie 6:12 rano, gdy Księżyc w pełni będzie się znajdować nisko między zachodnim i północno-zachodnim horyzontem, na tle gwiazdozbioru Raka.

Księżyc przejdzie przez główny cień Ziemi, dzięki czemu zmieni barwę na krwistą, a następnie bardzo mocno pociemnieje aż niemal stanie się słabo widoczny na tle porannego nieba.

Ziemia cały czas rzuca cień, jednak Księżyc podczas swej pełni najczęściej mija go powyżej lub poniżej. Jednak, gdy zaczyna w niego wchodzić, zaczyna się zaćmienie. Środkowa, najciemniejsza część, cienia nazywana jest cieniem głównym, zaś zewnętrzna, jaśniejsza, półcieniem. W zależności od tego przez którą część cienia przechodzi Księżyc, zaćmienie nazywane jest więc półcieniowym lub całkowitym.

Tym razem zaćmienie Księżyca rozpocznie się o godzinie 3:36, gdy lewy skraj księżycowej tarczy zacznie się z każdą minutą pogrążać w półcieniu. W całości znajdzie się w nim o godzinie 4:33. W tym samym czasie rozpocznie się całkowita faza zaćmienia.

Przez nieco ponad godzinę Księżyc będzie od zachodniej części swej tarczy aż po wschodnią, zanurzać się w głównym cieniu Ziemi. Jego tarcza będzie ciemnieć i ciemnieć aż do godziny 5:41, gdy cały Księżyc znajdzie się w głównym cieniu. W tym samym momencie rozpocznie się najważniejsza część zjawiska, a więc zaćmienie całkowite.

Potrwa ono od godziny 5:41 do 6:43 i tego spektaklu w żadnym razie nie można przegapić. Najpierw krwista barwa pochłonie lewą część księżycowej tarczy, następnie środek i na końcu jej prawą część. Apogeum całego zaćmienia nastąpi o godzinie 6:12. Wówczas Księżyc chylić się będzie ku zachodniemu horyzontowi i będzie zabarwiony ciemnym brązem, przypominającym krew.

Efekt ten zostanie spotęgowany, ponieważ niskie położenie Księżyca nad horyzontem zawsze wywołuje złudzenie optyczne, za sprawą którego tarcza Srebrnego Globu będzie się wydawać większa niż zwykle jest wysoko na niebie.

Od godziny 6:43 Księżyc systematycznie będzie wychodzić z głównego cienia, co skończy się o godzinie 7:50, a następnie z półcienia, kończąc zaćmienie o godzinie 8:48, a więc po przeszło 5 godzinach. Ostatnich faz jednak nie zobaczymy, ponieważ Księżyc schowa się wcześniej za horyzont i wzejdzie Słońce.

Info: TwojaPogoda.pl / NASA