SKUPIENI NA POMAGANIU – CAŁA NAPRZÓD W NATARCIU

0
1002

Podobnych historii są na świecie tysiące, w Europie setki, w Polsce dziesiątki, w naszym regionie ta należy do niewielu. Udało im się przekazać podopiecznym przeszło pół miliona złotych pomocy, są kreatorem rzeczywistości kulturalnej i sportowej zbudowali społeczność wokół której ludzie czują się doskonale. Bawią się, pomagają, a ich stopień zorganizowania i bezinteresowności jest wręcz kosmiczny. Nazywają się Cała Naprzód i nie zwalniają tempa już od ponad dziewięciu lat.

To była końcówka pierwszej dekady XXI wieku, byli młodzi, jeszcze waleczni, ale już lekko oswojeni z realiami życia. Najlepszy czas. Część z nich na studiach, część chwilę po. Przesiadywali w jednym z gliwickich pubów i dyskutowali o sensie istnienia. Mieli kolegę w potrzebie, Andrzeja, i pewnego razu na warsztat dyskusji wzięli właśnie jego. Proszę sobie wyobrazić. On prawie w ich wieku, kilka lat wcześniej fatalnie skoczył na główkę do jeziora. Wiadomo, wyrok, pokruszony kręgosłup, wózek inwalidzki. Nie mógł pracować a pochodził z rodziny, gdzie się nie przelewało. Jak to w tej części gliwickiego Zatorza, gdzie mieszkał na poddaszu razem z chorą mamą i małą siostrą. Jak się zepsuł telewizor, to już nawet okna na świat nie było. Wracając do tego pubu, podyskusyjny wniosek został wypracowany w mgnieniu małego piwa. Trzeba pomóc. Uruchomili wszystkie swoje kontakty, talenty, możliwości, rodziny, bliższych i dalszych znajomych. Wszyscy byli związani z muzyką, jedni ją grali a inni słuchali. Z początkiem marca 2009 roku zrobili festiwal charytatywny, zagrało kilka lokalnych kapel, przyszło kilkaset osób, zebrali dla Andrzeja kilka tysięcy złotych. Od tamtego czasu grają bez przerwy a zakres ich inicjatyw rozszerzył się daleko poza samą muzykę. Warunki życiowe Andrzeja zdecydowanie się poprawiły a oni pomagają już nie jednej, nie kilku, lecz kilkudziesięciu osobom, u których na co dzień, ze względu na niepełnosprawność, czy stan zdrowia nie jest kolorowo.

To brzmi jak początek pięknego serialu, który trwa do dzisiaj. Wtedy zrobili koncert, dzisiaj organizują bądź współorganizują kilkanaście akcji, w tym m.in.: festiwal muzyczny Hałas Miasta, kiermasz kulturalny Skup Kultury, Niedzielną Ligę Futsalu, bieg Postaw na Lewka i wiele, wiele innych. W gronie beneficjentów, poza Andrzejem, jest już blisko dwadzieścia osób. Nagradzają ich samorządowy, prasa. Z pomysłu zrodzonego przy piwie powstało nieprzeciętne hobby – przeznaczanie swoich możliwości i talentów na rzecz innych.

Kim są? To przede wszystkim grupa dobrych przyjaciół. Jak śpiewa Organek – to piękni trzydziestoletni. Wśród nich są tacy, którzy znali się jeszcze przed Całą Naprzód, ale są też „świeżaki”, które dołączały stopniowo do ekipy, zakręconej jak ten ślimak z ich logo, niosącej poprzez zabawę, kulturę i sport realną pomoc potrzebującym. Nie jest ich wielu, tak naprawdę kilkunastu. Wszyscy mają swoje życie prywatne i zawodowe, a także różnego rodzaju pasje i plany. I każdy z nich, jak to dzisiaj bywa, żyje trochę w niedoczasie. Mimo to, oni ten czas dla siebie, stowarzyszenia i, co najważniejsze, dla innych, zawsze są w stanie wygospodarować. Dzięki swojej różnorodności i różnym życiowym doświadczeniom wynikającym z wykształcenia, a także wykonywanych zawodów, w Całej Naprzód idealnie się uzupełniają. I o to właśnie w tym wszystkim chodzi. To jest clue sprawy. Chcieć, być razem, działać i pięknie się w tym działaniu uzupełniać.

Weźmy jeszcze na tapetę jedną z ich sztandarowych akcji. Mowa tu o Skupie Kultury. To chyba najbardziej rozpoznawalne „dziecko” Całej Naprzód, które angażuje ogromny sztab ludzi, w tym wolontariuszy, ale także, co pewnie w tego typu wydarzeniach jest najistotniejsze, angażuje i jednoczy lokalne społeczności. To największy kiermasz kulturalny na Śląsku, który odbywa się w czerwcu na gliwickim Rynku a towarzyszą mu m.in. warsztaty artystyczne dla małych i dużych, wystawy, gry miejskie, spotkania autorskie i wiele, wiele innych atrakcji. Jest to niesamowicie kolorowe, pozytywne i rodzinnie wydarzenie, które poprzedzone jest wielomiesięczną zbiórką wszelkich dzieł kultury. Zbierane są przede wszystkim książki, ale również komiksy, płyty CD, winyle, gry planszowe, czy rękodzieło. Mieszkańcy śląskich miast, przy okazji wiosenno-świątecznych porządków, mogą w przyjemny sposób pozbyć się niepotrzebnych im już rzeczy i w ten sposób dołożyć swoją małą cegiełkę do tego przedsięwzięcia. Cztery edycje Skupu Kultury już za nami. To, dla przykładu, kilkanaście tysięcy książek uzbieranych i zakupionych. Dzięki temu całemu zamieszaniu, kilkadziesiąt tysięcy złotych trafiło do osób potrzebujących. Dlatego też już dziś możemy wszystkich zaprosić, w imieniu członów stowarzyszenia Cała Naprzód, do udziału w piątej edycji akcji, która zbliża się wielkimi krokami. W marcu wystartują punkty zbiórki. Najwięcej będzie ich oczywiście w Gliwicach, ale i u nas w Knurowie, wzorem lat ubiegłych, też się znajdą. A wielki V finał Skupu Kultury odbędzie się 24 czerwca br. na gliwickim Rynku. Tego wydarzenia z pewnością przegapić nie można. Ludzie z Całej Naprzód już się postarają, aby była to akcja prima sort.

 

Zaufało im, a także doceniło i zauważyło efekty ich działań, już wielu. Jako organizacja pozarządowa stowarzyszenie Cała Naprzód wielokrotnie było nagradzane m.in. przez gliwicki samorząd a także nominowane do wielu plebiscytów, czy nagród. I biorąc pod uwagę to, co robią i jak, nie ma co się dziwić. Z jednego małego charytatywnego koncertu dla kolegi zrodziła się cała masa wydarzeń i inicjatyw na najwyższym poziomie. Zrodziła się też jakość i marka, która z każdą akcją oraz działaniem staje się silniejsza. Ale pierwotne idee i założenia pozostały. I oni też się pod tym kątem nie zmienili. Mimo licznych sukcesów, coraz większej rozpoznawalności, ale też wzmożonej pracy i zaangażowania, tak zwanej sodówki u nich nie znajdziecie. I dlatego też aż miło patrzeć jak nam się ta „późna” młodzież z Całej Naprzód rozwinęła. A musicie Państwo wiedzieć, że oni nie zamierzają osiąść na laurach i nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Jeszcze nieraz będzie o nich głośno. Zatem obserwujcie ich poczynania, wspierajcie ich akcje i korzystajcie z ich bogatej oferty kulturalno-sportowej, bo warto podążać z taką wyjątkową ekipą w jednym kierunku. A ten kierunek to Cała Naprzód!