W założeniu Patrycji, organizatorki zbiórki: „zapełnijmy ostatnią puszkę Pana Prezydenta dla WOŚP” to miało być 1000 zł na które przygotowani i pewnie dali by radę, zebrać w swoim gronie, jej znajomi.

Przewrotność losu i możliwości internetu, okazały się na tyle wielkie, że akcja udostępniona przez znajomych i znajomych znajomych, osiągnęła niebotyczne rozmiary rozlewając się swoim zasięgiem, po światowej sieci internetowej.

Zbiórka zakończyła się w nocy z wtorku/środę.

Na zakończenie akcji z planowanych 1000 zł uzbierana została kwota

„Zebrano 15 990 582 zł”   

 

                          

Jak taki obrót sprawy skomentowali przedstawiciele WOŚP:

     Na swoim facebookowym profilu napisali:

„Ludzieeeeee!!!!! To jest najpiękniejsze, obywatelskie szaleństwo na świecie!!!! To było coś nieprawdopodobnego! Patrycjo, całujemy, ściskamy, jesteśmy wniebowzięci! Paweł!!! Twoja dzisiejsza skarbonka będzie z nami do końca świata i jeden dzień dłużej! Kochani! Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy!”.