Przez Gliwice i okoliczne miejscowości przeszła wichura. Wiatr wiał z prędkością ponad 100 km/h, siejąc zniszczenie. Od soboty do poniedziałku na terenie Gliwic służby podjęły ponad sto interwencji.

W związku z wichurą strażacy interweniowali na terenie Gliwic 83 razy, pracownicy Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego dla Miasta Gliwice – ponad 20. Zgłoszenia dotyczyły powalonych drzew, złamanych konarów, zerwanych elementów z budynków i pomieszczeń gospodarczych, uszkodzonego oznakowania i stacji transformatorowej, przewróconych ogrodzeń, znaków drogowych i latarni, zniszczonych przez latające elementy samochodów oraz zerwanych dachów i linii energetycznej. Chwilowo bez prądu zostali mieszkańcy Wilczego Gardła i części dzielnicy Baildona. Na szczęście nikt nie został ranny.

Skąd ta wichura?

Przez Polskę przeszła ostra zatoka niskiego ciśnienia związana z niżem nad południową częścią Morza Bałtyckiego. Silne porywy wiatru to efekt różnicy ciśnień oraz wysokiej jak na marzec niestabilności powietrza, która mogła wpłynąć na rozwój gwałtownych burz. W sobotę, 9 marca, w Gliwicach wiało z prędkością 82 km/h, z niedzieli na poniedziałek, w wyniku niżu Eberharda, już z prędkością 101 km/h. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia II stopnia.

Obecnie służby miejskie szacują straty i usuwają skutki wichury.

Info: gliwice.eu