Pilchowice: Festyn Majówkowy „Taneczny Maj” w Stanicy

0
745

W poniedziałek 2 maja 2022 roku niebo nad Stanicą było iście wiosenne – słoneczne, bezchmurne, a w powietrzu unosiła się przyjemna woń kwitnących roślin. Przepiękna aura zachęcała wszystkich do wyjścia z domu i wypoczynku na świeżym powietrzu. W takiej scenerii zaproszono mieszkańców na festyn plenerowy – Taneczny maj.

Wydarzenie zostało zorganizowane na boisku usytuowanym przy ul.Sportowej.

Atrakcji było mnóstwo, więc chętnych nie brakowało. Udział wzięli dorośli, młodzież i dzieci, całe rodziny.

Organizatorami imprezy byli: Sołtys wraz z Radą Sołecką, Radni Gminy, Koło Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich oraz OSP Stanica, Rada Rodziców ZSP Stanica.

Plac zabaw cieszył się ogromnym powodzeniem wśród najmniejszych mieszkańców Stanicy. Prawdziwych emocji dostarczały dmuchańce oraz banki mydlane. Kolejki chętnych ustawiały się do malowania buziek.

Ponadto wszyscy mogli się rozluźnić i zabawić kręcąc kołem, grając w siatkówkę czy startując w ZUSKA czyli wiejskiej loterii fantowej oraz obsługując automat boxer i kopacz.

Oferowano także darmową przejażdżkę powozem z zaprzęgniętymi końmi odświętnie ubranymi, które przepięknie się prezentowały i tym samym przyciągały wzrok korzystających z pikniku na łonie natury.

Dużym zaskoczeniem okazały się spadające z nieba cukierki. Słodki prezent dla małych i dużych, to za sprawą krążącej paralotni.

Jak festyn to także dobra muzyka i zabawa taneczna. Na scenie o godz.16:30 odbył się piękny zapierający dech koncert orkiestry dętej.

Publiczność doskonale bawiła się podczas występu Marka Biesiadnego, który pojawił się wraz z zespołem Dynamic. Na koniec DJ Darjas i DJ Kaylla mieszkańców całkowicie rozgrzali do czerwoności porywająco-energetycznymi hitami. Urozmaiceniem części artystycznej była nauka Zumby dla początkujących.

Uczestników festynu zapraszały stoiska gastronomiczne, gdzie można było posmakować bigos, żurek, kiełbaski z grilla, chleb że smalcem i ogórkiem, smaczne ciasto. Dodatkowo była wata cukrowa i popcorn, którymi zajadali się najmłodsi, ale też nie gardzili dorośli.

Ci którzy nie byli niech żałują, ci którzy uczestniczyli będą mieć miłe wspomnienia, bo było wesoło, gwarno, kolorowo i miło.

Relacja: Agnieszka Łyko

Z drona: