Okiem zwykłego mieszkańca / felieton Ariela /

0
348

Okiem zwykłego mieszkańca
/ felieton Ariela /

Zaryzykuję kontrowersyjną tezę – jesteśmy narodem narzekaczy, maruderów i wiele rzeczy nie podoba się nam bez konkretnego powodu – narzekamy dla zasady. Do tego jesteśmy znawcami wszystkich dziedzin życia. Nie ważne czy to sport, polityka, ekologia, muzyka czy remont chodnika, który właśnie trwa przed naszym blokiem. Cokolwiek wydarzy się w naszej społeczności to z automatu stajemy się ekspertami, którzy się nie mylą. Jeśli jeszcze połączymy to z dostępem do internetu, to mamy mieszankę wybuchową – zakładamy maskę anonimowości i za pomocą klawiatury czujemy się bezkarni – wtedy często nie mamy hamulców w komentowaniu i wydawaniu wyroków czy opinii.

Wystarczy przejrzeć różne portale internetowe o naszym mieście – jeśli pojawia się informacja o jakiejkolwiek inwestycji, imprezie czy wydarzeniu społecznym, to w komentarzach wylewa się fala krytyki, ironii czy nieśmiesznych żartów. Na palcach jednej ręki znajdziemy wyważone wpisy komentujących. Nie ważne czy inwestycja jest potrzebna, impreza tematyczna skierowana do konkretnej grupy ludzi a wydarzenie społeczne ważne do edukacji nas samych. Krytykujemy, wyśmiewamy jakąś ideę nie mając często pojęcia na dany temat. Gdy skontrujemy jakąkolwiek negatywną opinię, aby zmobilizować osobę krytykującą aby zaproponowała swój własny pomysł, to zaczynają się schody – do krytykowania jesteśmy pierwsi, a do zaangażowania w konkretny temat niestety ostatni. To się tyczy w dużej mierze młodzieży, której trudno dogodzić. A jaka jest knurowska młodzież? Czy opinia, że młodzi ludzie z Knurowa nie są ambitni i lubią tylko przesiadywać na ławeczce z napojem wyskokowym w dłoni jest wyolbrzymiona? Sami twierdzą, że „miasto ich nie słucha” i nie ma miejsc, gdzie mogliby spędzać czas z rówieśnikami. Może warto wyjść do nich i skonfrontować tę opinię?

Tak zrodził się pomysł HEJT PARKU, którego jestem współorganizatorem. Obserwuje komentarze młodych ludzi na portalach, serwisach społecznościowych związanych z Knurowem i zauważyłem jedno: nasza młodzież narzeka na brak miejsc i wydarzeń skierowanych właśnie do nich. Trochę muszę się z tym zgodzić, gdyż w tej kwestii w Knurowie niewiele się zmieniło od czasów gdy sam należałem do młodzieży. Jestem daleki od tworzenia miejsc gdzie młodzi ludzie spożywaliby alkohol – według mnie nie tędy droga. Projekt, który urodził się między innymi w mojej głowie, to wyciągnięcie ręki do osób, które chętnie komentują i krytykują w świecie wirtualnym. Chcemy, aby zrobili to w rzeczywistości – wychodzę z założenia, że z krytyki konstruktywnej mogą zrodzić się fajne pomysły, a w osobach krytykujących drzemie spory potencjał i realna moc zaangażowania do ciekawego przedsięwzięcia, ale na pierwszym etapie trzeba go obudzić. Dlatego jeśli czujesz mentalną i cywilną odwagę oraz potrafisz przenieść swój hejt z internetu do świata rzeczywistego to przyjdź do Atrium Miejskiej Szkoły Podstawowej nr 9 w piątek 27 sierpnia od godziny 17:00.

Jak będzie wyglądać nasze spotkanie? Chcemy w luźnej atmosferze przy muzyce porozmawiać z grupą docelową i posłuchać czego Wam brakuje w naszym mieście. Zrobimy „burzę mózgów”, ale nie będziemy prowadzić żadnego korporacyjnego szkolenia. Nie będzie złych pomysłów – wspólnie ocenimy na ile realne są Wasze propozycje. Projekt HEJT PARK to nie tylko wyrzucenie z siebie krytyki skierowanej do włodarzy miasta, ale także zaproponowanie rozwiązań, zaprezentowanie własnych pomysłów. Nasze spotkanie ma pomóc w stworzeniu miejsc, wydarzeń lokalnych, których będziecie częścią i będziecie mieli realną możliwość do jego współtworzenia. Podejrzewam, że w Waszych głowach jest wiele ciekawych pomysłów, ale nie macie siły przebicia – my Wam w tym pomożemy, aby nabrać odpowiedniego rozpędu i stać się częścią ciekawego projektu. Bardzo liczę na to, że na HEJT PARKU pojawią się różne subkultury. Nie dzielimy nikogo na lepszego i gorszego. Im więcej osób o różnych opiniach światopoglądowych tym nasze możliwości na całkowitą realizację projektu będą większe.

Zapewne znacie opowiastkę o wędce, którą – zamiast ryby – należy dawać potrzebującemu. Niech ten potrzebujący nie czeka na gotowe, niech sam bierze się do roboty, my damy mu narzędzie. Nasz projekt to właśnie ta wędka. Z młodzieżą trzeba rozmawiać, ponieważ uważam, że interpelacjami i petycjami nie zmobilizujemy młodych ludzi do działań. Gdybyśmy podali potrzebującej młodzieży rybę, to natychmiast ją zjedzą i po czasie znowu będą głodni. Dlatego my proponujemy wędkę i pokażemy jak z niej korzystać. HEJT PARK wzmocni moralizatorską wymowę tej historii. My wychodzimy do Was z wyciągniętą ręką – to od Was zależy czy podejmiecie wyzwanie i rozpoczniemy merytoryczny dialog o Was i dla Was.

Jesteśmy tacy sami jak Wy – zwykłymi mieszkańcami Knurowa. Projekt powstał z myślą o Was. Jeśli krępujecie się i macie obawy, że będziecie sami – weźcie ze sobą kolegę, koleżankę aby było Wam raźniej. Pokażcie, że jesteście ambitnymi młodymi ludźmi a opinia krążąca o knurowskiej młodzieży jest nieprawdziwa. Wejście do Atrium w Miejskiej Szkole Podstawowej nr 9 jest darmowe – będą na Was czekały miejsca siedzące i muzyka. Czekamy na Was w piątek, 27 sierpnia od godziny 17:00.

To był felieton „Okiem zwykłego mieszkańca”. Bo jestem zwykłym mieszkańcem Knurowa.
Pozdrawiam, Ariel Wojdowski