Ci, którzy nie segregują śmieci będą płacili za ich utylizację czterokrotnie więcej niż ci, którzy je segregują. Według resortu środowiska ma to nas zachęcić do bardziej aktywnego sortowania odpadów. 

We wrześniu zostanie przedstawiony projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Czyli opłata za śmieci segregowane ma być czterokrotnie niższa niż za zmieszane.

Teraz stawki za odbiór odpadów wyznaczają samorządy wedle własnego uznania. I zdarza się, że różnica między odpadami posegregowanymi i zmieszanymi jest niewielka, więc ta zachęta do segregacji śmieci zwyczajnie nie działa.

Ludziom nie chce się wrzucać plastiku czy szkła do osobnych worków, jeśli mogą w ten sposób zaoszczędzić miesięcznie np. 5 zł. A Polsce grożą wielomilionowe unijne kary za to, że nie odzyskujemy dość surowców z odpadów.