Po 44 latach Gliwice znów będą gospodarzem Indywidualnych Mistrzostw Polski w tenisie stołowym (1–3 marca)! Imprezie organizowanej w Centrum Sportowo-Kulturalnym Łabędź przy ul. Partyzantów 25 towarzyszyć będą uroczystości związane z 90-leciem Śląskiego Związku Tenisa Stołowego.

– Obok poświęcenia sztandaru związku, przewidzianego w dniu otwarcia mistrzostw podczas jubileuszowej mszy świętej w łabędzkim kościele pw. św. Anny, zaprezentowany zostanie m.in. 12-minutowy film historyczny poświęcony dziejom śląskiego ping-ponga. Odbędzie się także promocja książki „Sport na Śląsku – tenis stołowy (1929–2019)”. Na uroczystościach pojawią się dawni reprezentanci kraju, którzy przyjadą z Niemiec, Austrii i Portugalii  – podkreśla dr Wiesław Pięta, historyk i znawca tej dyscypliny, autor wielu artykułów i książek o śląskim ping-pongu.

Jego ojciec, Mieczysław Pięta, podczas Mistrzostw Polski w Gliwicach w 1975 roku był jednym z sędziów głównych, mecze sędziował również brat.

44 lata temu w Gliwicach…

Jak wspomina Wiesław Pięta, podczas gliwickich Mistrzostwach Polski z 1975 roku najlepszym polskim pingpongistą okazał się Stanisław Frączyk, dla którego to był pierwszy z trzech tytułów wywalczonych rok po roku. W dzieciństwie przeszedł chorobę Heinego-Medina, prawą nogę miał krótszą o pięć centymetrów. Później, po wyjeździe do Austrii, grał z powodzeniem w igrzyskach paraolimpijskich. Wśród kobiet w Gliwicach zwyciężyła prawie 40-letnia Danuta Szmidt-Calińska, pokonując w finale 35-letnią Czesławę Noworytę. W 1970 roku zawodniczki zdobyły brąz mistrzostw Europy w deblu.

– Obie panie były lepsze od dużo młodszych rywalek, ale powoli następowała zmiana warty i niedługo później w mistrzostwach kraju zaczęła wygrywać młodziutka Jolanta Szatko-Nowak. Wśród mężczyzn w Gliwicach już pojawili się tenisiści, którzy potem liczyli się na świecie: 17-letni Andrzej Grubba i Stefan Dryszel oraz 16-letni Leszek Kucharski. Zresztą dla Leszka to nie był debiut w MP, rok wcześniej wystąpił w Lubinie, m.in. w mikście ze swoją mamą Magdaleną. W edycji 1975 Grubba z Kucharskim zajęli szóste miejsce w grze podwójnej, przegrywając z braćmi Frączykami – Stanisławem i Zbigniewem. W pierwszej rundzie gry pojedynczej Grubba pokonał Dryszela 3:2. Ostatecznie Grubba był 13., Dryszel 17., a Kucharski 21. – precyzuje Pięta.

W gliwickich mistrzostwach sprzed 44 lat wystąpili liczni przedstawiciele Śląska

Wówczas z eliminacji do turnieju głównego kwalifikowało się po 32 pingpongistów i pingpongistek. Dziś mamy po 48 osób w singlu, a jeszcze rok temu po 64.

–  W 1975 roku w Gliwicach zagrało łącznie 11 śląskich tenisistów stołowych. AZS Gliwice był wtedy drużynowym mistrzem kraju, bardzo dobrych zawodników miał też ROW Rybnik. Mistrzostwa obsługiwało 14 sędziów, w tym 13 ze Śląska – wylicza Wiesław Pięta.

Info: gliwice.eu