/ Lokalne ciekawostki – rozmowa z Aleksandrą Sokół /

0
149

/ Lokalne ciekawostki – rozmowa z Aleksandrą Sokół /

Ornitolog to osoba, która bada biologię i zwyczaje ptaków, ich trasy przelotów oraz to, jak poszczególne gatunki ptaków komunikują się ze sobą, gdzie mają lęgowiska i czym się żywią. Aby dokładniej poznać życie ptaków, ornitolog często korzysta ze specjalistycznego sprzętu i zapisuje swoje obserwacje. Ornitologia to część szerszej nauki o zwierzętach, która zajmuje się opisywaniem ptaków i zbieraniem informacji na ich temat.

Aleksandra Sokół to edukatorka przyrodnicza z Górnośląskiego Koła Ornitologicznego. Jej wielką miłością i pasją są ptaki żyjące w naszym otoczeniu. W trakcie spacerów z ukrycia obserwuje życie skrzydlatych istot i za pomocą aparatu fotograficznego je uwiecznia. W maju bieżącego roku członkowie Uniwersytetu Trzeciego Wieku mieli okazję wysłuchać prelekcji Pani Aleksandry na temat ptaków Górnego Śląska. Podczas tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego to między innymi jej projekt o nazwie „Spacery przyrodnicze z edukacją ornitologiczną” decyzją mieszkańców Knurowa zostanie zrealizowany w 2023 roku.

Zapraszamy na rozmowę z Aleksandrą Sokół, znaną knurowską edukatorką przyrodniczą, która opowie między innymi o swojej pasji, o tym jacy latający przyjaciele są wśród nas oraz w jaki sposób powinno dokarmiać się ptaki w okresie zimowym.

➡️IKNW: Co spowodowało, że ornitologia stała się Twoją pasją?
Aleksandra Sokół – Ptakami fascynowałam się odkąd sięgam pamięcią. W dzieciństwie obserwowałam ptaki na początku te za oknem, w karmniku. Korzystałam wtedy lornetki, którą mój dziadek przywiózł jeszcze z II Wojny Światowej, a do identyfikacji gatunków ptaków dużej książki Atlas Państwa Zwierzęcego. W czasie, gdy dorastałam nie było łatwego dostępu do książek o ptakach. Kupowałam wtedy gazety, w których pojawiały się artykuły o ptakach i je wycinałam a następnie wklejałam do zeszytów. Pierwszą książkę o ptakach jaką udało się mojej mamie kupić dla mnie w prezencie był Atlas Ptaków Polski Jana Sokołowskiego, do dziś pamiętam jaką radość sprawił mi ten prezent. W okresie nauki w szkole podstawowej prowadziłam własne zapiski z obserwacji ptaków oraz działałam w Lidze Ochrony Przyrody. W 1992 roku wstąpiłam do Górnośląskiego Koła Ornitologicznego w Bytomiu, w którym działam do dnia dzisiejszego. Od wielu lat jeżdżę po całej Polsce na różne zjazdy ornitologiczne, obozy z obrączkowaniem ptaków, obserwacje terenowe oraz akcje liczenia ptaków. Działam również w Ogólnopolskim Towarzystwie Ochrony Ptaków oraz Stowarzyszeniu Ochrony Sów. Od prawie 20 lat prowadzę też edukację przyrodniczą w przedszkolach i szkołach. Przez cztery sezony edukowałam dzieci i młodzież podczas warsztatów ornitologicznych w Parku Śląskim w Chorzowie, prowadziłam również zajęcia w Ogrodach Botanicznych w Radzionkowie i Mikołowie. Ptaki są moją wielką pasją.

➡️IKNW: W trakcie spacerów z ukrycia obserwujesz życie skrzydlatych istot i za pomocą aparatu fotograficznego uwieczniasz je. Jakie gatunki oprócz tych najpopularniejszych możemy spotkać w naszym mieście?
– Myślę, że nie każdy się spodziewa, że w naszym Knurowie można zaobserwować takie ptaki jak bielik czy żuraw. Dla mnie ciekawym czasem w roku jest czas ptasiej migracji, czyli przelotów tj. wiosna i jesień. W Knurowie zdarza się wtedy obserwować gatunki gniazdujące w strefie tundry, zwłaszcza z Północnej Europy i Azji będące w drodze w drodze na swoje zimowiska znajdujące się w Afryce (późne lato i jesień) oraz ich powrót (wiosna). Podczas takich migracji w Knurowie obserwowałam ptaki należące do rzędu siewek czyli brodzących ptaków wodno-błotnych takie jak: batalion, łęczak, kwokacz oraz kszyk. Ptaki te odżywiają się bezkręgowcami, dlatego ich wędrówka związana jest ze zbiornikami wodnymi, nawet tak małymi jak lokalne oczka wodne na polach. W styczniu tego roku jednak trafiła się ornitologiczna perełka: pośród odpoczywających na stawie Moczury mew obserwatorom ptaków udało się wypatrzeć mewę bladą, której lęgowiska znajdują się na tundrze syberyjskiej i wyspach arktycznych.

➡️IKNW: Czy miasto jest dobrym miejscem do życia dla ptaków?
– Rozwijające się miasta często wchłaniają tereny przyległe wraz z ptakami, które na nich występują. Miasto nie jest naturalnym środowiskiem dla ptaków, ale wiele gatunków przystosowało się do panujących tu warunków. Taka „ptasia ewolucja” odbywa się na przestrzeni wielu lat. Ptaki w miastach możemy spotkać na terenach zieleni miejskiej, blokowisk, niskiej zabudowy miejskiej z ogrodami, ciekach i zbiornikach wodnych oraz na terenach ruderalnych (obiekty przemysłowe, sportowe i kolejowe). Pamiętajmy, że obecność ptaków umila życie w mieście, ich śpiewem możemy się cieszyć we wiosenne i letnie poranki. Ptaki są ważnym elementem łańcucha ekosystemu, pomagają walczyć z owadami i szkodnikami. Miasta bez ptaków byłyby ponure i smutne.

➡️IKNW: Nie tak dawno na kilku budynkach mieszkalnych w Knurowie pojawiły się budki lęgowe dla jerzyków, które są bardzo pożyteczne, ponieważ nazywa się je ptakami na komary, gdyż zjadają spore ilości tych owadów.
– W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat jerzyki jako swoje środowisko upodobały sobie blokowe osiedla mieszkaniowe. W blokach wyszukują sobie na miejsca lęgowe w otworach w stropodachach, wszelakich szczelinach, natomiast w budynkach pod dachówkami oraz we wgłębieniach muru. W wyniku remontów budynków – pokrycia ich warstwą izolacyjną wszelkie otwory i szczeliny zostają zamknięte i jerzyki tracą wtedy bezpowrotnie swoje miejsca lęgowe. Bardzo ważne jest zrekompensowanie ptakom tych strat poprzez zakładanie specjalnych budek lęgowych dla tych ptaków. Jerzyki są bardzo pożyteczne: zjadają komary, meszki i muchy. Jerzyk w ciągu doby łapie od kilkuset do nawet 20 tysięcy owadów.

➡️IKNW: Zbliża się zima, a co za tym idzie trudny okres dla ptaków, które nie odlatują do ciepłych krajów. Jak możemy pomóc naszym latającym przyjaciołom jeśli chodzi o dokarmianie?
– Zacznijmy od tego, że podczas bezśnieżnej zimy ptaki powinny sobie radzić same, bez naszej pomocy. Dokarmianie ptaków zaczynamy dopiero wtedy, gdy w pokrywa śnieżna utrudnia lub uniemożliwia im żerowanie. Zbyt wczesne rozpoczęcie dokarmianie takich ptaków wodnych jak łabędzie czy kaczki powoduje, że ptaki te pozostają u nas, zamiast odlatywać na zimę.

➡️IKNW: Często wydaje się nam, że ptaki jedzą okruchy chleba i chętnie rozrzucamy go nie mając świadomości, że tak naprawdę robimy im
krzywdę…
– Chlebem absolutnie nie należy karmić ptaków, gdyż zawiera on bardzo dużo soli, która prowadzi do zaburzenia gospodarki wodnej ich organizmów a przyjmowany przez ptaki przez dłuższy czas powoduje schorzenia układu pokarmowego. Chleb na dodatek szybko chłonie wodę i łatwo pleśnieje. U ptactwa wodnego w wyniku karmienia chlebem może rozwinąć się choroba zwana anielskim skrzydłem, która powoduje deformację ostatniego stawu w skrzydle, w wyniku czego lotki zamiast układać się wzdłuż ciała, zaczynają wystawać prostopadle na zewnątrz. Choroba ta spowodowana jest nieprawidłową dietą, zbyt bogatą w węglowodany i białka a ubogą w mikro i makroelementy. Skutkiem tej choroby, jest brak zdolności do lotu osobnika z anielskim skrzydłem. Trzeba zwrócić też uwagę na kolejny problem jaki stanowi niezjedzony chleb w zbiornikach wodnych, który tam gnije powodując nadmierny rozkwit glonów, które z kolei pochłaniają tlen, gniją i wydzielają toksyny groźne dla ryb. Pokarm, którym bezpiecznie możemy dokarmiać ptaki: słonecznik, mak, konopie, siemię lniane, pestki dyni, płatki owsiane, kasze (surowe nasiona), proso, pszenica, otręby, suszona jarzębina, dzika róża, bez czarny, orzechy włoskie, ziemne, laskowe, natomiast dla ptaków wodnych drobno pokrojone warzywa surowe lub gotowane (bez soli), otręby, ziarna kukurydzy.

➡️IKNW: Jaka pora dnia jest najlepsza do obserwowania ptaków?
– Najlepszą porą do obserwacji ptaków jest wczesny ranek, kiedy ptaki intensywnie żerują. Największą aktywność ptaki wykazują dwie pierwsze godziny po wschodzie słońca oraz przed zmierzchem.

➡️IKNW: W tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego zgłosiłaś projekt „Spacery przyrodnicze z edukacją ornitologiczną”, który decyzją mieszkańców został wybrany do realizacji. Jak będzie wyglądał taki spacer i czego się można po nim spodziewać?
– Spacery ornitologiczne będą prowadzone na terenie miasta Knurowa od wiosny do jesieni 2023 roku. Głównym celem tych spacerów będzie zwrócenie uwagi uczestnikom na otaczającą nas przyrodę. Już wcześniej z powodzenie prowadziłam na terenie naszego miasta spacery w ramach ogólnopolskich akcji takich jak Zimowe Ptakoliczenie, Noc Sów czy Dni Ptaków. Frekwencja na tych spacerach zachęciła mnie do złożenia projektu w ramach Budżetu Obywatelskiego. Uczestnicy wycieczki będą mogli obserwować ptaki przy użyciu lornetek, nauczą się rozpoznawać ptaki występujące w naszym mieście, dowiedzą się jak zaprosić ptaki do swojego ogrodu czy też jak należy postępować w przypadku znalezienia ptaka w potrzebie. Projekt skierowany jest wszystkich grup wiekowych, mile widziane na spacerach są rodziny. Należy podkreślić, że kontakt z naturą ma dobroczynny wpływ na psychikę człowieka.

➡️IKNW: Jak powinniśmy się przygotować do wycieczki ornitologicznej?
– Na spacer ornitologiczny powinniśmy sobie przygotować ubiór odpowiedni do pogody, wygodne obuwie. Jeśli ktoś posiada to można zabrać lornetkę, będzie też na miejscu możliwość jej wypożyczenia.

➡️IKNW: Powiedzmy, że chcemy wraz z dziećmi wybrać się za miasto, żeby obserwować ptaki. Gdzie w okolicy najlepiej pojechać na taką wycieczkę?
– Aby obserwować ptaki na pewno warto wybrać do rezerwatu przyrody Łężczok koło Raciborza, Stawy Wielikąt w Lubomii, ale można też bliżej: nad zbiornik wodny Farskie na granicy Przyszowic i Makoszów lub wybrać się do lasu w rejonie Rud Raciborskich. Ciekawe ptaki można obserwować nad zbiornikami wodnymi warto też zajrzeć na granice pól i lasów.

➡️IKNW: Obserwacja którego ptaka sprawiła Tobie największą frajdę i dlaczego?
– Mam wiele ulubionych ptaków jak na przykład: zimorodek, podróżniczek, wąsatka, żuraw, ślepowron, dzięcioł czarny czy sokół wędrowny lecz myślę, że największą frajdę sprawiła mi obserwacja rybołowa na naszym terenie. Rybołów jest jednym z najbardziej zagrożonych wyginięciem ptaków drapieżnych w Polsce. Moja pierwsza obserwacja tego gatunku na Górnym Śląsku miała miejsce 19 października 2021 roku w Przyszowicach nad zbiornikiem Farskie. Tego dnia obserwowałam ptaki wodne nad wspomnianym zbiornikiem od wczesnych godzin porannych i podczas powrotu, gdy byłam już na drodze do przystanku autobusowego zobaczyłam na niebie nad mostem na rzece Kłodnicy sylwetkę ptaka drapieżnego, która różniła się od znanych mi ptaków. Użyłam obiektywu mojego aparatu fotograficznego, aby przybliżyć sobie obraz i wtedy… z zaskoczeniem stwierdziłam, że widzę rybołowa! Zupełnie zapominając o moim zaostrzeniu astmy oskrzelowej tak szybko jak tylko mogłam wróciłam nad zbiornik Farskie. Zmęczona i zgrzana na ziemię rzuciłam swój plecak i kurtkę i trzęsącymi się z wrażenia rękami starałam się stabilnie utrzymać dość ciężki aparat fotograficzny i uchwycić na zdjęciu ptaka. Nie było to niestety wcale proste, gdyż tuż za rybołowem podążała nękająca go duża mewa srebrzysta i on zwinnie kluczył i uciekał jej. Nie widziałam czy w tej dynamicznej akcji robić zdjęcia, czy też przełączyć aparat na nagrywanie filmu, ostatecznie zdecydowałam się na jedno i drugie. Były to dla mnie niesamowite przeżycie, rybołów to piękny, majestatyczny ptak drapieżny, którego do tej pory widziałam tylko na Pojezierzu Pomorskim i to ze znacznej odległości. Tym razem miałam zapewne okazję obserwować osobnika nie pochodzącego z Polski lecz najprawdopodobniej z dalekiej tundry lub tajgi podczas jego podróży do miejsca zimowania w południowej Afryce.

➡️IKNW: Przyjęło się, że sowa jest symbolem mądrości, ale Twoim zdaniem, który gatunek uchodzi za najinteligentniejszy?
– Sowa od lach uchodziła za symbol mądrości, prawdopodobnie ma to związek z mitologią grecką, w której Atena, bogini mądrości i sztuki często przedstawiana była ze sową – pójdźką. Ludność Starożytnej Grecji wierzyła, iż sowa przelatująca nad żołnierzami zwiastowała ich zwycięstwo w bitwie a gniazdowanie sów pójdziek w Atenach uważano za przychylności bogini Ateny. Moim zdaniem jednak znacznie bardziej inteligentne od sów są ptaki krukowate do których należą w naszym kraju: kruk, wrona siwa, gawron, kawka, sroka, sójka oraz orzechówka. Jako przykład mogę podać fakt, iż sójki jesienią masowo zakopują żołędzie w lesie w pewnych odstępach, tak aby mogły je zimą odnaleźć. Ptaki krukowate potrafią ze sobą współpracować, byłam świadkiem sytuacji, a której gniazdo srok zostało zaatakowane przez ptaka drapieżnego, który zamierzał pożywić się znajdującymi się w nim pisklętami. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia sroki podniosły głośny alarm na co zleciały się inne sroki, kawki i gawrony i zaczęły skutecznie atakować drapieżnika, czym uchroniły lęg. Gawrony z kolei bardzo lubią orzechy włoskie, które potrafią zrzucać z wysokości na mniej ruchliwe ulice i czekają aż samochód je przejedzie aby je rozłupać. Kruki potrafią magazynować pokarm pod kamieniami i w dziuplach drzew a zimą nawet pod śniegiem. Zanim jednak kruk schowa swoje zapasy sprawdza uważnie czy nie jest obserwowany przez innego ptaka, oznacza to iż kruk potrafi przywidywać zachowanie innego osobnika.

Rozmawiał Ariel Wojdowski
Fot. Agnieszka Łyko

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here