Po prawie dwóch miesiącach wróciła zabrzańska Majer A klasa. W pierwszym meczu drużyna Józefa Kasprzaka na wyjeździe mierzyła się z Sokołem Łany Wielkie. Z obozu rywali przed sezonem odeszło kilku kluczowych zawodników, którzy zostali zastąpieni w większości młodymi i niedoświadczonymi zawodnikami. Dlatego za faworytów można byłoby uznawać nasz zespół.

Od pierwszego gwizdka arbitra to nasz zespół przejmuje inicjatywę, nad tym, co dzieje się na boisku, a gra toczy się w zdecydowanej większości na połowie rywala. Naprzód próbuje konstruować akcję od własnej linii obrony lub pozwala gospodarzą, rozpoczynanie akcji od tyłu, momentalnie stosując szybki pressing.

Mimo prób naszego zespołu nie przynoszą one ze sobą zbyt wielu dogodnych okazji bramkowych, a nasi zawodnicy są notorycznie łapani na spalonym.

W 20 minucie nie najlepsze uderzenie Tomasza Sokołowskiego, z okolicy pola karnego, zamienia się w podanie do Mateusza Koleszko, a nasz nowy zawodnik umieszcza piłkę w siatce.

W kolejne części meczu gra wygląda podobnie, Naprzód przeważa, a Sokół po kontrach i błędach naszych zawodników dochodzi do okazji bramkowych, na naszej szczęście strzały przeciwników blokują obrońcy lub na wysokości zadania stoi nasz bramkarz.

Z ofensywnych zapędów Naprzodu przed przerwą wart odnotowania był strzał Jacka Kęsika, który obronił wychowanek naszego klubu Rafael Foit.

W druga połowa nie odbiega od pierwszej, Naprzód prowadzi grę i zdecydowanie częściej dochodzi do okazji bramkowych, w porównaniu do przeciwników, którzy jedyne zagrożenie stwarzają sobie po centro-strzale, który ląduje na poprzeczce bramki Szulca.

W 77 minucie, po klasowo rozegranym rzucie rożnym przez naszych zawodników😂😂, Mateusz Koleszko dośrodkowuje na głowę Patryka Niebrzydowskiego, który umieszcza piłkę w siatce.

W ostatniej akcji meczu Grzegorz Przybyła, biegnąc sam na sam z bramkarzem rywali, mimo że mógł pokusić się o zdobycie gola, decyduje się na podanie do Tomasza Sokołowskiego, któremu nie pozostało nic innego, niż umieścić piłkę w siatce.

Po tym golu sędzia zakończył mecz, a Naprzód (przynajmniej do jutra) został liderem Majer A klasy.  Mimo że gra naszego zespołu ma jeszcze kilka elementów do poprawy, to ostatecznie najważniejszy jest wynik końcowy i bezcenne trzy punkty.

Sokół Łany Wielkie – Naprzód Żernica 0:3 (0:1)

(protokół meczowy)

Bramki: 

  • 0:1 20 min. Mateusz Koleszko (as. Tomasz Sokołowski)
  • 0:2 77 min. Patryk Niebrzydowski (as. Mateusz Koleszko)
  • 0:3 92 min. Tomasz Sokołowski (as. Grzegorz Przybyła)

Żółte kartki: 70 min. Maciej Michalski – 19 min. Zbigniew Sodel

Czerwone kartki: –

Sokół: Rafael Foit (46 min. Nico Zbieżek) – Sebastian Pyrka, Robert Matlok, Patryk Górka, Tomasz Kołaciński, Kamil Czieszowic (K) (85 min. Rafał Chrzan), Sebastian Gerst, Sergiusz Pasecki (46 min. Maciej Michalski), Daniel Cygan (80 min. Krzysztof Giel), Bartosz Muskała (65 min. Adam Kogut), Wojciech Słapiński (75 min. Martin Franik)

Rezerwowi: Grzegorz Paproscki

 

Naprzód: Dawid Szulc – Patryk Niebrzydowski, Paweł Kober, Grzegorz Łajszczak, Krzysztof Balon, Tomasz Sokołowski, Jacek Kęsik (K), Bartosz Kluger, Mateusz Koleszko, Zbigniew Sodel (78 min. Grzegorz Przybyła), Paweł Madej (88 min. Adam Zieliński)

Rezerwowi: –

fot. Dawid Wołoch

Info: LKS Naprzód Żernica

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here