W jedynym niedzielnym meczu 4.kolejki zabrzańskiej Serie A, w hicie tej serii gier, bo tak trzeba nazwać mecz pierwszego z trzecim zespołem w ligowej tabeli, Naprzód na własnym boisku mierzył się z Gwiazdą Chudów.

W pierwszych sekundach goście dochodzą do dwóch setek, najpierw piłka odbija się od poprzeczki, a dobitkę zawodnika z Chudowa z linii wybija Dawid Szulc. W kolejnych minutach do nasi gracze lepiej prezentują się na boisku, czego dowodem jest gol w 15 minucie. Akcja na lewym skrzydle Damian Kraska piętą podaje do Tomasza Sokołowskiego, a ten wykorzystuje wiele wolnego miejsca, wbiega w pole karne i uderzeniem przy krótkim słupku daje nam prowadzenie.

Paradoksalnie, bramka, zamiast dodać naszym zawodnikom wiatru w żagle, podcina nam skrzydła, bo od tego momentu lepiej prezentuje się drużyna gości.

W 29 minucie uderzenie grającego trenera rywali z około 30 metrów „wypluwa” przed siebie Szulc, a pierwszy z dobitką śpieszy zawodnik rywali, 1:1.

Po wyrównanym czasie gry nadchodzi 40 minuta, rzut wolny dla naszej drużyny wykonuje Paweł Madej, jego słabą wrzutkę z szesnastki wybija obrońca z Chudowa i uruchamia kontrę gości. Do futbolówki dopada pomocnik Gwiazdy, pędzi na naszą bramkę, tuż przed polem karnym Madej wybija mu piłkę spod nóg, niestety dla nas, wprost pod nogi kapitana rywali, który umieszcza piłkę w pustej bramce.

Jakby tego było mało, w ostatniej akcji pierwszej połowy trener Gwiazdy uderza z 25 metrów, a próbujący interweniować Dawid Szulc wrzuca sobie piłkę do bramki i na przerwę Naprzód schodzi, przegrywając 1:3.

W 53 minucie, po wymianie kilku podań sam na sam z naszym goalkeeperem staje graczy gości i pokonuje po raz czwarty naszego bramkarza. Ta bramka zdecydowanie podcięła skrzydła nastawionym na odrabianie wyniku naszym zawodnikom.

W kolejnych minutach to goście dochodzą jeszcze do kilku sytuacji bramkowych. Wynik ustalają w 83 minucie, kiedy to nie najlepsze wybicie Grzegorza Łajszczaka, przejmuje zawodnik Gwiazdy i posyła piłkę do bramki nad Szulcem, kompletując hat-tricka.

Zdecydowanie nie był to dzień naszych zawodników, co odzwierciedla wynik spotkania. Każda stykowa/przypadkowa piłka spadał pod nogi naszym przeciwnikom. Na pięć zdobytych bramkę, w zasadzie tylko jedną wypracowali sobie oni sami, pozostałe strzeli z bardzo wielką pomocą naszych zawodników.

Nie pozostaje nic jak najszybciej zapomnieć o tym meczu i jak najlepiej przygotować się do niedzielnego wyjazdu z MKS-em Zaborze.

 

Naprzód Żernica – Gwiazda Chudów 1:5 (1:3)

(protokół meczowy)

Bramki:

  • 1:0 15 min. Tomasz Sokołowski (as. Damian Kraska)
  • 1:1 29 min. Mateusz Adamczyk
  • 1:2 41 min. Mateusz Kisiel
  • 1:3 45 min. Patrycjusz Botor
  • 1:4 53 min. Mateusz Adamczyk
  • 1:5 83 min. Mateusz Adamczyk

Żółte kartki: 37 min. Tomasz Sokołowski – 40 min. Mateusz Kisiel, 62 min. Mateusz Miczka, 70 min. Mateusz Domagała

Czerwone kartki: –

 

Naprzód: Dawid Szulc – Patryk Niebrzydowski (46 min. Mateusz Koleszko), Paweł Kober, Jacek Kęsik, Tomasz Sokołowski (79 min. Grzegorz Łajszczak), Damian Kraska, Dariusz Kuta, Bartosz Kluger, Paweł Madej (46 min. Jakub Czyżewski), Michał Zieliński (K), Zbigniew Sodel (46 min. Łukasz Balon)

Rezerwowi: Łukasz Nowak, Grzegorz Przybyła

 

Gwiazda: Patryk Bytnar – Adam Pietrzyba, Mateusz Kisiel (K), Sebastian Kubisz, Łukasz Płonka, Łukasz Górczyk (80 min. Paweł Sadło), Mateusz Kisiel, Patrycjusz Botor (70 min. Mateusz Domagała), Mateusz Adamczyk, Szymon Wożniak (75 min. Jarosław Włodarz), Krzysztof Szala (85 min. Robert Peterko)

Rezerwowi: Damian Matras, Mariusz Mikusz

fot. Dawid Wołoch

Info: LKS Naprzód Żernica