Ciekawą ofertę dla miłośników aktorstwa i teatru przygotował po raz kolejny Dom Kultury w Knurowie-Szczygłowicach.

Wytrawnych znawców sztuki teatralnej zaproszono w czwartkowy wieczór – 7 czerwca 2018 roku –  na spektakl „ Balladyna” na podstawie dramatu Juliusza Słowackiego.

Spektakl został przygotowany przez koło teatralne działające przy Zespole Szkół ETE im. im. Alberta Schweitzera w Gliwicach w reżyserii i opracowaniu muzycznym Joanny Święcik-Patera.

Niemal każdy Polak zna treść „Balladyny” Juliusza Słowackiego, jednak warto krótko przypomnieć o czym opowiada utwór, bo pamięć czasami potrafi płatać figle.

Utwór zaczyna się baśniową w swoim charakterze sytuacją. Do chaty biednej Wdowy przyjeżdża hrabia Kirkor, zakochuje się w dwóch córkach, lecz nie umie dokonać wyboru. O tym, która z nich zostanie żoną Kirkora, zadecyduje „turniej”: „która więcej malin zbierze, tę za żonę pan wybierze”. Historia miłosna kończy się w tym momencie, a zaczyna się historia kryminalna. Balladyna zabija siostrę Alinę i zostaje żoną hrabiego. Jej zbrodnia pozostawia piętno – czerwone znamię na czole, które odtąd ukrywa pod przepaską.

Ale ta dziewczyna nie poprzestaje na zamku hrabiowskim, chce więcej, pragnie władzy królewskiej. Aby zrealizować to marzenie, musi dokonywać następnych zbrodni, w tym również uśmiercić męża i przyjaciela, który poznał jej tajemnicę. Kiedy wdzieje królewską koronę, zdobytą zresztą podstępem i zabójstwem, zapragnie być  sprawiedliwą władczynią. Wydaje wyrok na nieznanego zbrodniarza, chociaż wie, że jest nim ona sama. Sprawiedliwość musi być dokonana, Balladyna ginie z rąk sił nadprzyrodzonych, piorun pozbawia ją życia.

„Balladyna” to wielki romantyczny dramat, który łączy w sobie szekspirowską tragedię z ludową baśnią, balladą, świat rzeczywisty przeplata się w nim z fantastycznym, prasłowiańskie wierzenia ścierają się z moralnością chrześcijańską, a wszystko przesycone jest ironią i groteską.

„Balladyna” to dramat o funkcjonowaniu na świecie dobra i zła. Bohaterki zostały opisane na zasadzie kontrastu: Alina to uosobienie dobra, Balladyna – zła. W świecie utworu zło zwycięża nad dobrem. Dopiero w ostatniej scenie dobro odzyskuje władzę.

„Balladyna” zasługuje na spojrzenie poza sztampą. Umęczona w lekturze, zastygła w interpretacjach, zasługuje, by do niej powrócić.

Dlatego za sprawą aktorów z koła teatralnego działającego przy Zespole Szkół ETE im. im. Alberta Schweitzera w Gliwicach raz jeszcze mogliśmy zajrzeć do domu wdowy i jej córek. Zobaczyć emocje drzemiące w sercach dziewcząt i pragnienia, które nimi kierują. W świecie, w którym jedyną szansą kobiety na szczęście i wolność, jest dobre zamążpójście, ceną stanie się przelana krew. Krew, która zamiast bezpieczeństwa, przyniesie zniewolenie i strach. Lecz dramat Słowackiego to nie historia o bezsensownym mordowaniu, ale o makabrycznej samorealizacji.

W sztuce zagrali: ( osoby) Balladyna – Julia Rabus, Alina – Jagoda Polak, Matka – Wiktoria Miszczuk, Kirkor – Maksymilan Streb, Grabiec – Jakub Pawluś, Kostryn – Maciej Krych, Pustelnik – Gloria Kosiek, Gralon – Zuzanna Wysocka, Kanclerz – Gloria Kosiek, Filon – Antoni Hołubiec oraz  ( osoby fantastyczne) Goplana – Zuzanna Jakób, Chochlik – Jakub Burniak, Skierka – Zuzanna Minkina, Słudzy Goplany – Małgorzata Szopa, Natalia Leśniak, Angelika Majka, Kaja Koszorz, Karolina Dubec.

Uczniowie uczestniczący w zajęciach teatralnych w Zespole Szkół ETE pod kierunkiem  Joanny Święcik-Patera odkrywają i rozwijają swoje talenty aktorskie. Szlifują umiejętności obycia ze sceną, kształtują wrażliwość, rozszerzają horyzonty, budują relacje rówieśnicze.

Podczas prób zrodził się pomysł by wystawić spektakl na deskach Domu Kultury w Knurowie-Szczygłowicach. Dlatego w czwartkowy wieczór knurowianie mieli doskonałą okazję obejrzeć premierę  dramatu Juliusza Słowackiego w wykonaniu uczniów z gliwickiego Zespołu ETE.

Widzowie kupując bilety na sztukę– cegiełki w minimalnej kwocie 15 złotych wspierali akcję charytatywną – Fundacji dorastaj z nami –  na rzecz dzieci poległych bohaterów lub poszkodowanych na służbie ( (policjanci, strażacy, ratownicy, żołnierze). Organizacja niesie pomoc psychologiczną, finansuje edukację, pomaga wejść młodym ludziom na rynek pracy.

Połączenie sztuki teatralnej z akcją charytatywną to doskonały pomysł młodych artystów oraz klasy III G z Zespołu Szkół ETE im. im. Alberta Schweitzera w Gliwicach, którzy w ten sposób postanowili podzielić się talentem.

Wspaniała dekoracja idealnie oddała atmosferę „Balladyny”,  do tego wszyscy artyści świetnie wcielili się w swoje role i tak doskonale je zagrali, że wywołali ogromne wzruszenie u szerokiego grona odbiorców spektaklu.

Oczywiście nie byłoby sukcesu bez Joanny Święcik-Patery, która w sposób przemyślany mobilizowała młodych ludzi do sumiennej i ciężkiej pracy nad wystawieniem dramatu Słowackiego.

Relacja: Agnieszka Łyko