Dla wielu z nas wolność słowa jest nieodzowną częścią demokracji, bez której nie wyobrażamy sobie funkcjonowania. Jednak coraz częściej zdarza się, że pod przykrywką wolności słowa kryje się tzw. hejt lub mowa nienawiści. Trzeba zdać sobie sprawę, że wszystko ma swoje granice i w żadnym wypadku nie można posługiwać się językiem pełnym agresji, pogardy i braku szacunku dla innych, zasłaniając się parawanem zwanym wolnością słowa.

Często stawiamy znak równości między hejtem, a mową nienawiści. W takim razie czym jest hejt? Hejt to obraźliwe i agresywne komentarze spotykane najczęściej w Internecie. Natomiast mowa nienawiści polega na rozbudzeniu, rozpowszechnianiu czy usprawiedliwianiu nienawiści, a nawet przemocy skierowanej wobec konkretnych osób czy grup społecznych. Granica pomiędzy hejtem, a mową nienawiści jest nieostra i bardzo łatwo jedno może przejść w drugie.

Pamiętajmy, że my sami budujemy otaczającą nas rzeczywistość i to od nas zależy, czy znajdzie się w niej miejsce dla mowy nienawiści. Nie pozwólmy, by mowa nienawiści na stałe weszła do naszego słownika, a hejt stał się zwyczajną konsekwencją „wolności” w Internecie.”

Piątkowy wieczór ( 7.06.2019r.) w Knurowie-Szczygłowicach tętnił wielką energią, kipiał emocjami i piękną harmonią.

Tuż po godz. 19:00 Dom Kultury przy ul. Górniczej 1 stał się sercem tańca, za sprawą premiery spektaklu „Haters gonna hate”. Na wyjątkowe przedstawienie zaprosili tancerze Grupy teatru tańca Progress ze Szkoły Dance Academy w połączeniu z tancerkami Creative Dance Center.

Tego dnia deski szczygłowickiej sceny były dla tancerzy tym, czym dla malarza płótno, którego żaden fragment nie może umknąć uwadze pędzla artysty.

Wydarzenie taneczne było podzielona na dwie fazy. W pierwszej części zaprezentowano w postaci krótkiego pokazu grupy taneczne. W drugiej części odbyła się premiera spektaklu.

Tematem przewodnim tego wieczoru była nienawiść, która często wymierzona jest w konkretne grupy społeczne wyróżniające się odmienną wiarą, seksualnością czy pochodzeniem etnicznym, narodowym bądź rasowym.

Główną organizatorką przedsięwzięcia jest Dominika Leśniowska, która jednocześnie podjęła się prowadzenia imprezy.

Premiera spektaklu „Haters gonna hate” to dobrze przemyślana, rzetelna praca pomysłodawczyni, ale też i idealny występ młodocianych artystów.

Widzowie kupując bilety na sztukę– cegiełki w minimalnej kwocie 15 złotych wspierali akcję charytatywną – pomoc dla Olka Steca.

Ponadto udając się  do holu głównego Domu Kultury można było zakupić słodkie co nie co czyli smaczne domowe wypieki. Wpływy ze sprzedaży słodkości zostały również przeznaczone na potrzeby Olka, związane z jego chorobą.

HISTORIA ALEKSANDRA: Olek Stec mieszkaniec Knurowa. Do lekarza trafił z bólem brzuszka, który bardzo zaniepokoił rodziców. Wstępne badania, które były wykonane sugerowały lamblie, na co został leczony. We wrześniu Oluś udał się na badanie USG, ponieważ objawy zaczęły się nasilać. Pani doktor wykryła dużego guza. Natychmiast skierowano go do Szpitala Dziecięcego w Chorzowie na Oddział Hematologii i Onkologii.

Przeprowadzono szereg badań, ale już po wstępnych diagnoza była ogromnym szokiem i bólem dla rodziców… NOWOTWÓR!! Liczne rezonanse, tomografia, RTG, USG, punkcja szpiku, guza i kości niestety nie pozostawiły złudzeń… NEUROBLASTOMA IV stopień kliniczny z licznymi przerzutami. Jeden z najgroźniejszych złośliwych nowotworów dziecięcych.

Świat całej rodziny Olka legł w gruzach. Nowotwór zaatakował wiele miejsc –  nadnercze z naciekiem na nerkę, jamę brzuszną, śródpiersie, węzły chłonne, szpik, a także kości. W domu pozostał brat Aleksandra – Karol, który jest jego najbliższym przyjacielem.

Oluś rozpoczął swoją walkę. Przeszedł 10 cykli agresywnej chemioterapii (protokół COJEC i TVD), pobranie komórek macierzystych i przygotowuje się do operacji wycięcia guzów.

Przed Olusiem jeszcze wiele miesięcy ciężkiego leczenia. Czeka go mega chemioterapia, autoprzeszczep macierzystych komórek krwiotwórczych i radioterapia. Dla dopełnienia całego procesu leczenia  Neuroblastomy w przypadku Olusia zalecane jest przejście immunoterapii przeciwciałami anty-GD2. Terapia ta może odbyć się w Krakowie, jednak na dzień dzisiejszy, jej koszt muszą ponieść rodzice, którzy nie są w stanie sami uzbierać potrzebnej kwoty.

Połączenie dwóch szkół tańca –  „Inspiracji” ze Szkoły Tańca Creative Dance Center z Sosnowca oraz grupy „Progress Teatr Tańca” z Dance Academy z Knurowa –  i do tego w pięknym celu to doskonały pomysł pani Dominiki Leśniowskiej i Mileny Karpińskiej  – choreografki.

Przedstawienie taneczne urzeka od strony wizualnej, dźwiękowej, harmonii ruchów artystów i tworzy swoistą pełnię ze smakiem.

Prezentacja za pomocą tańca jest ukierunkowana w stronę widzów, by zauważyli tolerancję i akceptację, by spojrzeli pozytywnie na wszelką odmienność. Bo przecież odkrycie własnych negatywnych stereotypów i uprzedzeń oraz w walce z nimi, to pierwszy krok do zmiany świata.

Relacja: Agnieszka Łyko

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here