Kolejna praca w Międzyszkolnym Konkursie pt. „Legendy i nie-legendy o Knurowie”. Finał konkursu i wręczenie nagród, odbyło się 2 kwietnia w Miejskiej Szkole Podstawowej nr 7.

 

 

O MORTENIE I POWSTAŃCACH ŚLĄSKICH

            Za czasów króla Mortena, który panował w Polsce w latach 1012-1027, w kraju panował wielki głód. Ludzie nie mieli co jeść, a zły król nie interesował się swoimi poddanymi.

            Ojciec Mortena-Władysław był mądrym i sprawiedliwym władcą.W celu zawarcia sojuszu z Anglią, poślubił Annę-młodą i piękną córkę króla Anglii, Addisona i jego żony Elżbiety. Królewna miała piękne ciemno brązowe oczy, kruczoczarne włosy i ciemne czerwone usta, które odziedziczyła po matce. Jednak mimo swojego wyglądu, dziewczyna była wyjątkowo wredna i chciwa. Myślała tylko o sobie i nic jej nie zadawało. Władysław-chociaż wiedząc jaka jest jego żona-starał się być wyrozumiały i cierpliwy. Na 21 urodziny kupił dziewczynie piękny, złoty naszyjnik wysadzany brylantami oraz kazał wyrzeźbić pomnik na jej cześć. Niestety, nie zadowoliło jej nawet to. 

            Dwa lata po ślubie z Anną władca zmarł, nie wiedząc, że jego żona spodziewa się dziecka-Mortena. Kobieta wychowywała chłopca sama. Zmarła na gruźlicę, gdy dziecko miało 7 lat. Od tego czasu Mortenem opiekowały się zamkowe pokojówki i nianie. Jednak państwo nie miało króla, a jedynym prawowitym następcą tronu był syn króla Władysława. Tyko, że to było jeszcze dziecko.

            Ostatecznie rada doszła do wniosku, że Morten będzie podejmował różne decyzje dotyczące kraju. Będą natomiast pomagać mu doradcy, którzy będą mieli nauczyć go panowania nad królestwem.

Niestety. Ludzie są chciwi i zazdrośni. Myślą tylko o sobie. I tak młody monarcha wychowywany w zazdrości i nenawiści, wyrósł na wrednego i chciwego króla, który myślał tylko o sobie i nie interesował się poddanymi. Tak jak jego matka był zarozumiały i nic go nie zadawalało.

            W wieku 18 lat Morten został koronowany na króla. Szczególnie nienawidził Górnego Śląska, gdyż tam pochowano jego rodziców. Obywatele na przykład Knurowa lub Rybnika byli gnębieni i aresztowani praktycznie bez powodu. Społeczeństwo starało się protestować, jednak żołnierze karali śmiercią lub więzieniem uczestników nawet najmniejszych wystąpień. Ludzie byli bezsilni, a nieznający litości król nakładał na nich coraz siniejsze represje.

            Morten zajęty sobą, nie widział potrzeby zawarcia sojuszu z innymi krajami. Nie słuchał doradców, którzy wiedzieli, że jeśli tego nie zrobią może ich czekać wojna. Jednak król nie słuchał, a sytuacja między Polską a Litwą coraz bardziej się napinała. Król Litwy-Gediminas zaproponował Mortenowi przymierze poprzez ślub swojej córki-Gabiji, z polskim królem. Niestety Morten odmówił i doszło do wojny, która  oficjalnie zaczęła się 21 marca 1027r. Żołnierze Litewscy mieli ogromną przewagę nad nielicznymi oddziałami polskimi. W rezultacie w zaledwie kilka dni Litwa pokonała Polskę, która musiała się poddać.

            Korzystając z okazji zajęcia króla i rycerzy bitwą, ludność Górnego Śląska zaczęła organizować powstania, które w większości zakończyły się powodzeniem.

            Złego króla Mortena „zrzucono” z tronu, a jego miejsce zajął król Ludwik, który był dobry, życzliwy, sprawiedliwy i mądry. Zawarł on wiele sojuszy, na przykład z Słowacją i Niemcam i oraz miał dużo potomstwa, które ucząc się mądrości od ojca, po jego śmierci mogło dalej dbać o kraj i o to, aby się rozwijał.

            Od tego momentu w kraju zawsze już panowali mądrzy i dobrzy władcy, a historia Morata została legendą i przestrogą dla niegrzecznych dzieci. Jedyną pamiątką po tych wydarzeniach stał się pomnik Powstańców Śląskich, który nakazał wybudować jeden z potomków króla Ludwika, jako przestrogę przed chciwością i egoizmem.

 

Oliwia Sieprawska MSP 9 

opiekun Iwona Maślanka

foto: Rafał Z.Drona