Sobotni wieczór ( 16.03.2019 roku) w Klubie Kultury Lokalnej „Sztukateria” w Knurowie upłynął pod znakiem muzyki i sztuki wizualnej.

Podczas niezwykłego wydarzenia zderzyły się jednocześnie dwie odrębne sfery inspiracji artystycznych, ale łącznie doskonale ze sobą współgrały.

Osoby, które są wrażliwe na świat współczesnej sztuki miały możliwość uczestniczyć w ciekawej kompilacji. Z jednej strony organizatorzy zaproponowali miłośnikom uniesień artystycznych koncert pt. „Kobiecy wieczór na bis”, a z drugiej strony postanowili przybliżyć malarstwo pani Danuty Mazurek.

Widowisko muzyczne – jak sam tytuł sugeruje –  było przede wszystkim skierowane do płci pięknej, ale oczywiście mężczyźni również byli mile widziani.

Doznania muzyczne stały się udziałem publiczności za sprawą młodych wokalistów ze Studia Piosenki i Musicalu przy Centrum Kultury w Knurowie. Pomysłodawczynią całego przedsięwzięcia była jak zawsze niezawodna pani Agnieszka Bielanik-Witomska.

Motywem przewodnim tego wieczoru artystycznego były pięknie brzmiące, melodyjne piosenki o tematyce kobiecej. Harmonia dźwięków szła w parze z harmonią wizualną. Młodzi artyści śpiewali z pasją, ukazując z jednej strony genialność muzyki, z drugiej strony podkreślając potęgę słowa, które nawet po latach przemawiają do nas tak samo. Możliwości zespołu są naprawdę bardzo duże i można stwierdzić, że nie istnieją żadne harmoniczne bariery, których wokaliści nie byliby w stanie przekroczyć i  żadne intonacyjne trudności, których nie byliby wstanie udźwignąć.

A wszystko to dzieje się za sprawą pani Agnieszki Bielanik-Witomskiej, która w doskonały sposób potrafi wydobyć z młodych ludzi to co w nich drzemie najlepszego, ich potencjał i tym samym poszerza ich horyzonty. To dzięki niej muzyka, po pierwszym wrażeniu nie wyparowuje z głowy, lecz stopniowo, jak tabletka, uwalnia swoje działanie i wpływa na słuchacza.

Każdy występ wokalistów ze Studia Piosenki i Musicalu przy Centrum Kultury w Knurowie, należy uznać za wyjątkowe wydarzenie artystyczne i duchowe, będące wyrazem wysokiej kultury muzycznej i osobistej wykonawców.

W piękną podróż muzyczną w – „Kobiecym wieczorze na bis” – mieszkańców Knurowa zabrali wokaliści, m.in.: Julia i Monika Kruczyńskie, Wiktoria Książek, Dominika Dyrbuś, Amelia Stańczyk, Agata Witomska, Kinga Pogoda, Wiktoria Malisz, Oliwia Kłosowska, Aleksander Szewczyk oraz Karolina Nowak, Lena Cybok, Emilia Wladarz, Dawid Grondalski,  Dawid Ręka.

Program na część kobiet skomponowano tak, że znalazły się w nim powszechnie znane i lubiane utwory, takie jak: Najpiękniejsza w klasie – repertuar Majki Jeżowskiej, Dżaga –  repertuar Virgin, Miał być ślub – piosenka Moniki Brodki, Nie dokazuj – piosenka Mareka Grechuty,  Chłopiec z gitarą – repertuar Kariny Stanek, Ho Hey – repertuar The Lumineers, Babę zesłał Bóg – piosenka Renaty Przemyk,  Halleluja – piosenka Leonarda Cohena, Shadow, Lalalove – repertuar Honey, To tylko tango – piosenka Maanamu,  Nie płacz, Ewka – repertuar Perfectu.

Przepiękne aranżacje, śliczne brzmienie głosów poruszał słuchaczy, dając im niezwykłą ucztę dla ucha. Nic dziwnego, że licznie zgromadzona publiczność urokowi nie mogła się oprzeć i dlatego nagrodziła wykonawców długimi owacjami.

Miłośnicy sztuki współczesnej oprócz rozkoszowania się do woli muzyką, mieli też okazję sycenia wzroku kompozycjami Danuty Mazurek. Bo druga część magicznego spotkania ze sztuką była prezentacją malarstwa mieszkanki Knurowa. Mimo, że wystawa cieszyła się dużym zainteresowaniem to artystka w „Sztukaterii” się nie pojawiła, bo od roku jest na leczeniu po rozległym udarze mózgu.  Natomiast w imieniu malarki pojawiła się na wernisażu siostra – Jadwiga Ołtarzewska.

Danuta Mazurek ( lat 82) pochodzi z Gierałtowic, knurowianką została w latach 80-tych, W przeszłości była pedagogiem w SP nr 7 i czynnie udzielała się na niwie kultury i sztuki w swoim środowisku. Jej pasją od najmłodszych lat było malarstwo, dlatego ukończyła liceum plastyczne w Katowicach.

W szkole uczyła plastyki, zaś w świetlicy organizowała przeróżne ciekawe zajęcia, miedzy innymi warsztaty plastyczne. W tym okresie najwięcej tworzyła – malowała.

Na wystawie można było zobaczyć tylko malutki wycinek jej twórczości, z braku miejsca, bo mistrzyni pędzla przez wiele lat życiowej pasji, stworzyła naprawdę bardzo bogaty zbiór prac.

Obrazy, które wisiały w Klubie Kultury Lokalnej pochodziły z okresu lat 70-tych i 80-tych oraz późniejsze i głównie przedstawiały naturę – lasy, kwiaty, krajobrazy, ale też nie zabrakło kilku portretów.

Jak wspomina siostra Jadwiga Ołtarzewska: Danuta Mazurek była bardzo wrażliwą osobą i dostrzegała piękno w drobnych rzeczach, w naturze szczególnie, gdyż bardzo kochała przyrodę. Potrafiła określić płatek kwiatka, dostrzec piękno w kopce siana czy w drzewach.  Gdziekolwiek wyjeżdżała zawsze brała ze sobą szkicownik, a później to już wędrowała z aparatem fotograficznym, gdzie robiła zdjęcia i potem przelewała to na płótno.

Pani Ołtarzewska dodaje również, że: siostra we wczesnej młodości ujawniała przeróżne uzdolnienia np. aktorskie, modowe – kombinowała przeróżne stroje wyprzedzając fasonami trend modowy. A także Danusia była piękną kobietą, która potrafiła zainteresować sobą każdego, a do tego ciekawa wszystkiego co ją otacza.

Miłośnicy malarstwa pani Danuty Mazurek mogli podziwiać jej wizje na płótnie, które okazały się bardzo radosne, kolorowe, posiadające duszę. Istotą jej twórczości jest kolor światła, które potrafi w każdym momencie odtworzyć i zatrzymać. W sposób idealny odwzorowuje światło w lesie, jak na wodzie, jak oświetlone pojedyncze drzewo. Maluje tak, że czuje się temperaturę, wilgotność powietrza, aurę miejsca. Jej pejzaże są kameralnym, wyciszonym światem, które skłaniają do nostalgii i namawiają do pokochania przyrody – jej tajemniczości i piękna. Stonowana kolorystyka wpływa kojąco na widzów i niesie optymistyczny przekaz, będący opozycją do zgiełku i pędu cywilizacji XXI wieku.

Artystka kiedy widzi wiosenne rozkwitłe łąki, sięga po radosne kolory, które dają soczystość, do pejzaży jesiennych wybiera pastele. Jest kobietą – więc głównie czuje, więc wie, że jej malarstwo to uczucia, wrażenia, a nie tylko strukturalne, warsztatowe przemyślenia.

Niezwykły sobotni wieczór okazał się pełen artystycznych uniesień – przechodząc od muzyki do malarstwa. Dzięki zastosowaniu tych elementów uzyskano bogactwo ludzkiej wyobraźni. Bo jak wiadomo muzyka i sztuka wizualnie wpływają na siebie, a tym samym na zmysły ludzkie.

Kluczowym aspektem wydarzenia była oczywiście promocja i przegląd współczesnej sztuki, ale jednocześnie integracja społeczności i edukacja artystyczna odbiorców.

Wieczór upłynął w bardzo miłej i nastrojowej atmosferze, co jest zamierzonym posunięciem i głównym znakiem rozpoznawczym Klubu Kultury Lokalnej „Sztukateria” w Knurowie.

Relacja: Agnieszka Łyko