Tylko do przerwy piłkarze MTS Knurów toczyli wyrównany pojedynek z Kmicicem Częstochowa w 12. kolejce rozgrywek 2 ligi Polskiej Ligi Futsalu. Knurowianie rozpoczęli wprawdzie od błyskawicznej utraty gola już w 51. sekundzie meczu, ale już w 3. minucie wyrównali. Remis widniał na tablicy wyników zaledwie 13 sekund, bo goście znów wykorzystali złe ustawienie MTS-u w obronie. Podopieczni Dariusza Flisa potrzebowali na ponowne wyrównanie 3 minut i po tej początkowej kanonadzie wynik 2:2 nie zmieniał się przez kolejne 20 minut. Wówczas to gospodarzom zaczęło już nieco brakować sił, gdyż na ławce rezerwowych mieli tylko dwóch graczy do pola. Ekipa spod Jasnej Góry poszła wkrótce za ciosem i powiększyła przewagę do trzech goli, a w ostatniej minucie spotkania wprowadziła piłkę do pustej bramki MTS-u, który próbował ratować się grą z lotnym bramkarzem. Tym samym knurowianom nie udało się zrewanżować za porażkę 3:10 sprzed 3 miesięcy i nadal w tabeli zajmują oni 8. pozycję. W kolejną niedzielę, tj. 3 marca o godz. 17.00 MTS ponownie grał będzie przed własną publicznością w hali MOSiR, a jego rywalem będzie Bongo Krapkowice.

MTS Knurów – Kmicic Częstochowa 2:6 (2:2)

bramki dla MTS-uR. Adamkowski, B. Flis.

MTS Knurów: A. Dziuba, K. Górka, D. Kraska, R. Adamkowski, D. Flis, K. Idziaszek, M. Stopa, B. Flis.

Info: mosirknurow.pl