Lato to najlepsza pora roku na zorganizowanie dobrej zabawy na świeżym powietrzu. Przygotowanie festynu to niełatwe zadanie, z którym po raz kolejny postanowiło zmierzyć się Centrum Kultury w Knurowie. Dobrą radą i pomocą służyli inicjatorzy wydarzenia –  Marian Gruszka oraz radny powiatowy Włodzimierz Gwiżdż.

Festyn Rodzinny już na stałe zapisał się w kalendarzu uroczystości organizowanych w Knurowie, ponieważ mieszkańcy lubią tego typu zabawy na świeżym powietrzu. Pewnie dla tego, że mogą spędzić miło i przyjemnie czas letni poza domem, a przy okazji wzmocnić więzi i zintegrować się ze społecznością lokalną.

W tym roku Piknik Rodzinny odbył się w niedzielne popołudnie, 28 lipca 2019 roku i został usytuowany w samym centrum parku knurowskiego, przy ul. 1 Maja.

Ciekawy program artystyczny, liczne atrakcje uzupełniające oraz sprzyjająca aura zgromadziły przed sceną liczną rzeszę sympatyków biesiadnej zabawy.

Podczas imprezy pod chmurką wystąpił bardzo lubiany, bardzo znany knurowianom, do tego niezwykle umuzykalniony- duet wokalny IWONA & PIOTR. Po raz kolejny wokaliści całkowicie zauroczyli zgromadzoną publiczność w parku, nie tylko warsztatem muzycznym, który przygotowali, ale także wyjątkową osobowością i temperamentem.

Następnym punktem programu była rytmiczna, żywiołowa muzyka zumbowa. Na taneczny maraton zaprosili doświadczeni instruktorzy z Klubu Fitness NJN. Zumbę zatańczyli w czadowy sposób i z atomową werwą zumbową – Nicola Kłosek i Szymon Głodny.

Niedzielne popołudnie było także wyjątkowe i niesamowite dla najmłodszych, dla których organizatorzy przygotowali wszystko, co dzieci lubią najbardziej. Na najmłodszych biesiadników czekały nie lada atrakcje, jak choćby dmuchane zamki. Oczywiście jak zawsze wśród małych imprezowiczów prym wiodły gry i zabawy np. malowanie kredą.

Przez cały czas trwania festynu, stragany gastronomiczne serwowały frykasy w postaci waty cukrowej czy popcornu Wśród wystawców można było też wypatrzyć stoisko oferujące bezpłatne badanie wzroku oraz stoisko husse -szwedzkie karmy dla psów i kotów z dostawa do domu.

Gospodarzem zabawy plenerowej był Tadeusz Kisiel, który umiejętnie spiął wszystko w jedną, zgrabną i niezawiłą całość.

Imprezie plenerowej przez cały czas towarzyszyła doskonała pogoda i miła atmosfera. Uczestnicy bawili się swojsko, mega wesoło, muzycznie i kulturalnie. Krótko mówiąc spędzili czas bawiąc się pierwszorzędnie – niezależnie od płci, wykształcenia czy wieku, bo tego typu wydarzenia jednoczą wszystkich.

Relacja: Agnieszka Łyko