Mundurowi z III komisariatu zatrzymali mężczyznę, który wczoraj znieważył i naruszył nietykalność cielesną ratowników medycznych. Jak często bywa w takich przypadkach, we wszystko zamieszany był alkohol. Ostatnią noc trudny pacjent spędził w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Jeszcze dzisiaj usłyszy zarzut znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych.

Wszystko działo się w jednym z mieszkań w centrum miasta. Partnerka zatrzymanego mężczyzny była zaniepokojona jego stanem zdrowia po spożywaniu alkoholu. Chcąc mu pomóc wezwała karetkę pogotowia. Kiedy ratownicy przybyli na miejsce i chcieli zbadać 48-letniego mężczyznę, to ten oburzony tym faktem zaczął ich wyzywać, a potem zaatakował uderzając ręką i kopiąc. Na miejsce przyjechali policjanci z III komisariatu, którzy obezwładnili agresywnego pacjenta. Z kajdankami na rękach mężczyzna, został przebadany przez ratowników. Jednak nawet będąc skutym, nie przestawał używać wobec nich wulgaryzmów. Po badaniu mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu dalszej pomocy. Jak się okazało miał 1,22 promila alkoholu w organizmie. Po wypisaniu go ze szpitala mężczyzna został zatrzymany. Dzisiaj zostanie przedstawiony mu zarzut znieważenia funkcjonariuszy publicznych oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Grozi mu za to do 3 lat więzienia.

Info: KMP Zabrze