Niegdyś babskie combry odbywały się powszechnie w sołectwach na naszym terenie w okresie karnawału, szczególnie zaś w czasie poprzedzającym post przed Wielkanocą. Od trzech lat ten dawny śląski zwyczaj kultywuje również Powiat Gliwicki.

III Babski Comber Powiatu Gliwickiego zorganizowany został 25 stycznia w Knurowie. Bawiło się na nim ponad 80 pań z terenu powiatu, którym towarzyszyły reprezentantki partnerskiego Powiatu Puckiego. Wśród uczestniczek były m.in. szefowe instytucji współpracujących z powiatem, przedstawicielki samorządu, właścicielki firm, sołtyski oraz kobiety z Kół Gospodyń Wiejskich, a także ze świata kultury.

– Pomysł na Babski Comber Powiatu Gliwickiego narodził się podczas Karczmy Barbórkowej Powiatu Gliwickiego, która odbyła się w grudniu 2015 roku – przypomina Ewa Jurczyga z Zarządu Powiatu Gliwickiego, pomysłodawczyni imprezy. – Zarówno karczmy, jak i combry są tradycyjnymi na naszym terenie zabawami, organizowanymi od dawna – jedne dla mężczyzn, a drugie dla pań. Do tej pory babskie combry odbywały się w naszych sołectwach, rzadziej w gminach czy miastach, a kilka lat temu postanowiliśmy ten zwyczaj przenieść również na grunt powiatowy. Wszystko po to, by kultywować lokalne zwyczaje, jakie towarzyszą mieszkańcom Śląska od wieków.

Comber był prawdziwą atrakcją dla przedstawicielek Powiatu Puckiego. – Na Kaszubach, skąd pochodzimy, nie ma zwyczaju organizowania zabaw karnawałowych wyłącznie dla kobiet czy też imprez tylko dla mężczyzn, jak wasze babskie combry czy też karczmy piwne – zaznacza dr Ewa Kownacka, radna Rady Powiatu Puckiego. – Udział w takich imprezach o kolejny interesujący element wzajemnego poznawania się Ślązaków i Kaszubów, które przyświeca partnerstwu naszych powiatów.

Wieczór rozpoczął się od podzielenia biesiadniczek na dwie ławy – lewą i prawą, które potem rywalizowały ze sobą podczas przeróżnych zabawnych konkursów i gier. Imprezę prowadzili Grzegorz i Zbyszek z kabaretu „Świr”, którzy wykazali się doskonałą znajomością tematyki medycznej. Było to niezbędne, bowiem za motto tegorocznego combra obrano… NFZ. Sala „Leśnego Zacisza”, gdzie odbywała się impreza, szczelnie wypełniła się więc pielęgniarkami, lekarkami, laborantkami, rannymi, chorymi, itp. za które przebrały się uczestniczki. Nie zabrakło m.in. dostojnej, pełnej powagi Ministry Zdrowia oraz samego NFZ-etu, który pojawił się w postaci wróżki ze srebrną różdżką, mającą dokonywać cudów. Pełno było śpiewu, tańców oraz opowiadania dowcipów – oczywiście medycznych.

Info: starostwo.gliwice.pl