Amatorzy historii opowiedzianej słowami, wyrażonej muzyką i ruchem mieli okazję doświadczyć osobiście tych stanów emocjonalnych w środę – 23 stycznia 2019 roku.

Tego dnia, o godz. 18:00 Dom Kultury w Knurowie-Szczygłowicach przy ul. Górniczej 1 zaprosił wszystkich chętnych ( dzieci, młodzież i dorosłych) na prapremierę musicalu pt. „ Dziewczynka z zapałkami”.

Baśń autorstwa Hansa Christiana Andersena zna niemal każde dziecko i dorosły, jednak warto krótko przypomnieć o czym opowiada utwór, bo jak powszechnie wiadomo pamięć jest ulotna.

Poruszająca stara baśni duńskiego pisarza przedstawia historię małego dziecka – tytułowej dziewczynki z pałkami, która w ostatni wieczór starego roku bosa, głodna i zmarznięta wędruje po ulicach swojego miasta, daremnie próbując sprzedać choćby jedną wiązkę zapałek. Jednak nikt z przechodniów spieszących się do swych domów na noworoczne przyjęcia nie zwraca uwagi na małą wynędzniałą postać. W tamtych czasach był to zresztą widok niemal powszechny, tak jak i fakt, że powszechna bieda zmuszała do ciężkiej pracy już małe, kilkuletnie dzieci. Zmęczona i zniechęcona dziewczynka, która dobrze wie, że bez zarobku nie ma po co się pokazywać we własnym domu, przysiada wreszcie w cichym kącie, między dwoma domami. Podkulając pod siebie bose nogi, próbuje się choć trochę rozgrzać, jednak na dworze panuje zbyt wielki mróz. Zapala więc jedną z zapałek, potem następną, i kolejną. I za każdym razem widzi coś, o czym podświadomie marzy: żelazny piec, przy którym mogłaby ogrzać zziębnięte dłonie, pieczoną kaczkę, którą po raz pierwszy w życiu mogłaby się najeść do syta; wspaniałą choinkę w bogatym kupieckim domu, a także spadającą z nieba gwiazdę, która zapowiada czyjąś śmierć. Na samym końcu dziewczynce ukazuje się jej zmarła babcia, jedyna życzliwa dziecku osoba. Babcia ukazuje się dziewczynce, aby zabrać ją ze sobą do nieba. Umierając dziewczynka nie czuje już chłodu ani głodu, nie jest już smutna ani nieszczęśliwa.

Bajka Andersena była wielokrotnie trawestowana. Tym razem za modyfikację na język musicalu zabrała się Agnieszka Bielanik-Witomska i Małgorzata Ochabowicz – panie działające w Studiu Piosenki i Musicalu przy Centrum Kultury w Knurowie.

Główna myśl z Andersenowskiej baśni przez panią reżyser Agnieszkę Bielanik-Witomską zostaje zachowana, zmienia się jedynie język, muzyka i taniec rodem ze współczesności, co pozwala widzom utożsamić się ze światem bajki, wejść w głąb niego i pozwolić przekonać się do refleksji. Pani reżyser z fabuły tak smutnej bajki, udaje się wydobyć przyjazną formę dzięki przemyślanym formom teatralnym i w ten sposób łagodzi trudny temat.

W musicalu poza dobrze zestrojonymi głosami są także ciekawe rozwiązania ruchowe ( nieszablonowe układy chorograficzne) w koncepcji Małgorzaty Ochabowicz. Struktura chorografii pani Ochabowicz to efektowne narzędzie estetyczne ukazujące za pomocą tańca najważniejsze cechy baśni Andersena.

Dzięki piosenkom i tańcom powstała fantastyczna, pełna emocji interakcja między publicznością i młodymi artystami.

W spektaklu w postacie wcieliły się utalentowane dzieci w przedziale wiekowym od 6 do 13 lat ze Studia Piosenki i Musicalu przy Centrum Kultury w Knurowie. W głównej roli zagrała rezolutna Zosia Michalak.

Dzieci uczestniczące w tego typu przedsięwzięciu muzycznym odkrywają i rozwijają swoje talenty aktorsko-muzyczno-taneczne. Szlifują umiejętności obycia ze sceną, kształtują wrażliwość, rozszerzają horyzonty, budują relacje rówieśnicze. W czasie zajęć młodzi adepci aktorstwa spełniają się do woli, realizują siebie i swoje pomysły, jednym słowem spełniają swoje marzenia.

Widowisko taneczno-aktorsko-muzyczne wyreżyserowane przez Agnieszkę Bielanik-Witomską było doskonałym, ale jednocześnie i zaskakującym połączeniem kolęd i pastorałek z utworami zespołu Queen zaśpiewanych w języku polskim. Widownia w trakcie występu usłyszała między innymi takie utwory jak: „Pada śnieg”, „Ulepimy dziś bałwana”, „Living on My Own”, „A Kind of Magic”, „Who Wants to Live Forever” oraz popularne kolędy i pastorałki.

Przesłaniem musicalu było dostrzeżenie nędzy,  samotności,  opuszczenia. Pokazanie, że niebo tu na ziemi tworzymy we wspólnocie z ludźmi w prostej radości, dzieleniu się dobrem.

Przedstawienie, które urzeka od strony wizualnej, dźwiękowej i aktorskiej to idealna propozycja na familijne wyjście z domu zarówno dla młodej, jak i nieco starszej publiczności.

Dlatego serdecznie zapraszamy w dniach 24 i 28 stycznia, na godz.10:00 do Domu Kultury, gdzie odbędą się dwie premiery tego musicalu.

Relacja: Agnieszka Łyko