Różne losy naszych zabytków – Nowy Dwór.

Dwieście lat temu, 6 czerwca 1820 roku, zapadła decyzja o utworzeniu nowego folwarku pomiędzy Leszczynami i Czerwionką. Sam folwark Nowy Dwór /Neuhof/ faktycznie stał się znaczącym gospodarstwem w czasach Konrada Bartelta, ostatniego właściwie właściciela leszczyńskiego majątku. On to wybudował na Nowym Dworze w 1904 roku wspaniałą willę dla swojej jedynej córki Heleny, żony Jana von Eicke und Polwitz.. Willę otaczał zadbany park z własnymi ujęciami wody oraz efektownym drzewostanem, ogrodem warzywno/owocowym, stajniami i innymi zabudowaniami gospodarskimi.

Helena wraz z mężem sprzedała majątek leszczyński wraz z folwarkiem Spółce Akcyjnej Huty Królewska i Laura. Nowy Dwór był miejscem zamieszkania kolejnych zarządców, m.in. Jana Hanke i Jana Gajdę /archiwalne fotki ze zbiorów jego wnuka Cezara Kani/. Folwark miał pecha do pożarów – najdotkliwsze były w latach 1899, 1927, 1941 i później w latach 70-tych ub. wieku. Po II Wojnie Światowej upaństwowiony zaczyna podupadać. Jednak, z uwagi na jego urok jak i parkowe otoczenie, zostaje wpisany 40 lat temu na listę zabytków /nr A/1283/81 17.XII.1981. Piecze nad zabytkami, w tym Nowym Dworem, sprawuje Wojewódzki Konserwator Zabytków w Katowicach.

Sprzedany na początku wieku prywatnemu właścicielowi zabytek dzisiaj przedstawia się katastrofalnie! Przedstawiają jego stan fotografie sprzed kilku dni. Co robi Konserwator, Gmina czy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rybniku? Bliziutko tej ruiny znajdują się dwa zamieszkałe wielorodzinne domy wybudowane ponad 110 lat temu. Nie dopuśćmy do tragedii.

Krzysztof Kluczniok – Prezes SPL „Dzwon”