Parafianie z Leszczyn w latach 1948-51 zbierali złom i pieniądze na nowe dzwony. Zlecono ich odlanie firmie Bukowski z Kęt w 1951 roku.

Do Leszczyn dwa dzwony, Św. Serca Jezusowego i Św. Józefa. dotarły 23 marca 1952 roku, ważyły po ok. 230-250 kg.

Kilka miesięcy trwały prace związane z umieszczeniem dzwonów w kościelnej wieży przy pomocy specjalnie sprowadzonych dźwigarów.

Te dzwony służyły Leszczyniokom przez 26 lat. Jeden z nich z napisem „ Św. Józefie opiekunie rodzin módl się za nami” trafił do nowej parafii w Szczejkowicach. Aktualnie stoi obok szczejkowickiej kapliczki /fot. 1/. Tam już jest niepotrzebny – mają nowe. Będziemy się go starali sprowadzić do Leszczyn! Co się stało z drugim? Na razie nie wiadomo.

Tymczasem leszczyńska parafia w 1978 roku zakupiła trzy nowe dzwony użytkowane obecnie. To „Najświętsza Maryja”, „Święty Andrzej Bobola” i „Święta Barbara”. Ich konsekracji dokonał w Barbórkę tegoż roku Biskup Ordynariusz Herbert Bednorz /fot. 2/. Minęły 34 lata gdy w lipcu 2012 roku historyk z Czuchowa Roman Cop znalazł w intrenecie ciekawą informację, że w Elze /Gronau w Dolnej Saksonii od 1952 roku znajduje się uznany za bezpowrotnie utracony leszczyński dzwon z 1617 roku „Maria” !

Przesłał mi wiadomość o swoim odkryciu. Postanowiliśmy potwierdzić fakt w dostępnych źródłach – raciborskim Archiwum Państwowym oraz wykazie zagrabionych przez hitlerowców dóbr kultury, ujętych w publikacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Upewniliśmy się, że w Elze bije tamtejszym parafianom nasza „Maria”! Przekazano ją tamtejszej Parafii pw. św. Piotra w Kajdanach w zamian za skonfiskowane im dzwony.

Wraz z Romanem Copem wystąpiliśmy do Archiwum Państwowego w Norymberdze, które prowadzi m.in. rejestr zagrabionych dzwonów, o ostateczne potwierdzenie naszych dociekań. 18 września 2012 dociera do Leszczyn kartoteka „Marii” wraz ze zdjęciami /fot. 3/!

O pięcioletnich staraniach o jego odzyskanie napiszę za miesiąc!

Krzysztof Kluczniok – Prezes SPL „Dzwon”