Czerwionka-Leszczyny: Koncert Myslovitz na deskach CKE

0
224

Wczoraj, 18 listopada 2022 roku w Centrum Kulturalno-Edukacyjnym w Czerwionce-Leszczynach odbył się wyjątkowy koncert znanego od wielu lat zespołu Myslovitz.

Myslovitz to jeden z najważniejszych zespołów ostatnich 30 lat na polskiej scenie muzycznej. Grupa powstała w 1992 roku w Mysłowicach.

Zespół ma w swoim dorobku 10 płyt, które sprzedały się w nakładzie ponad pół miliona egzemplarzy. Przeboje, takie jak „Długość dźwięku samotności“, „Dla ciebie“, „My“, „Chłopcy“, „Scenariusz dla moich sąsiadów“, „Peggy Brown“, „Z twarzą Marilyn Monroe“ i wiele innych na stałe zagościły we wszystkich polskich stacjach radiowych. W swojej historii grupa ma na koncie współpracę z reżyserem Januszem Kamińskim, fotografikiem Ryszardem Horowitzem, Markiem Grechutą, Jerzym Stuhrem. Zespół pojawił się na najważniejszych festiwalach europejskich, takich jak Das Bizarre-Festival i prestiżowym Montreux Jazz Festival. Zagrał trasy koncertowe u boku Iggy’ego Popa, Simple Minds, Skin, Travis.

Myslovitz jest dwukrotnym laureatem MTV Europe Music Award w kategorii Best Polish Act., wielokrotnie był nagradzany przez Akademię Fonograficzną Fryderykami, jest również zdobywcą Paszportów Polityki, Superjedynek, statuetek Yach Film Festival i wielu innych nagród.

W 2022 roku zespół obchodzi jubileusz 30-lecia działalności. Z tej okazji w przygotowaniu jest wiele wydarzeń, m.in. nowa płyta, która ukaże się jesienią br., a zapowiadają ją single:

W prawie dwugodzinnym koncercie grupa w sali koncertowej CKE zaprezentowała utwory doskonale wszystkim znane od trzech dekad, jak i zupełnie nowe kawałki.

Było dużo energii, duża porcja wspaniałej muzyki, fajna jakość. Nic dodać nic ująć, bo band utrzymał kunszt w stu procentach.

W tej kapeli nie ma słabego ogniwa, a wszyscy na scenie tworzą doskonale zgraną ekipę. Nawet charyzmatyczny wokalista, który dołączył dwa lata temu jest idealnym ogniwem. Nadaje kompozycjom charakteru i mocy. Doskonale pasuje do takiego grania.

Zespół dobitnie podkreślił swój charakter, dostarczył sporą dawkę mocnych, treściwych i dobrze wyważonych brzmień., które uwypukliły wszystkie dźwięki które było słuchać ze sceny. Do tego co chwila Myslovitz zaskakiwał swoich fanów kolejnym brylantem ze swego przepastnego repertuaru.

Nic dziwnego, że publiczność bawiła się znakomicie, nie tylko klaszcząc w rytm muzyki, ale żywiołowo tańcząc przed sceną.

Relacja: Agnieszka Łyko