Muzyka to dźwięki, w których jest wszystko: rytm i melodia, refreny, wysokość i tempo, harmonia, które mogą wyrazić wszystkie emocje.

Muzyka działa na człowieka w bardzo różny sposób, bo wszystko zależy od słuchającego. Odbierana jest bardzo subiektywnie. Nieraz uspokaja, nieraz inspiruje, nieraz zaskakuje, a gdy trzeba – nawet pobudza do walki, nieraz po prostu tylko jest. Pozytywny wpływ muzyki na człowieka znany był już w starożytności, lecz dawni mędrcy różnie ją tłumaczyli: Arystoteles twierdził, że „muzyka łagodzi obyczaje”; dla Pitagorasa była „wiernym odbiciem ładu i harmonii panujących w kosmosie, ułatwiającej człowiekowi osiągnięcie wewnętrznego spokoju i porządku”. Platon, natomiast, pisał, że muzyka „ ma wartości uszlachetniające, że za pomocą dobroczynnego wpływu muzyki na duszę można wytworzyć dobre nałogi moralne. …. Bogowie nam dali zdolności spostrzegania rytmu i harmonii, i cieszenia się nimi”.  Zaś poeta Ludwik Jerzy Kern o muzyce pisał tak: „ Czym jest muzyka? Nie wiem. Może po prostu niebem z nutami zamiast gwiazd. Może mostem zaklętym, po którym instrumenty przeprowadzają nas. Wszystko – jak raz ktoś orzekł – muzyczne ma podłoże, nawet księżyca blask.” Zatem muzyka daje nam to co najlepsze. Wprowadza dusze słuchaczy w tak różny stan, od nut radości poprzez rozmarzenie, melancholię.

W pielęgnowaniu wielobarwności odcieni muzyki podjęło się po raz kolejny  CKE Czerwionka-Leszczyny i jak zwykle z rezultatem pozytywnym.

Organizatorzy zabrali wszystkich chętnych w przyjemną podróż muzyczną,  aby za jej pośrednictwem „zakwitły różnobarwne kwiaty” w sercach i umysłach miłośników pięknych dźwięków.

Dlatego w sobotni wieczór (9 lutego 2019 roku)  CKE przygotowało solidną porcję dobrej muzyki, w najlepszym wykonaniu czyli koncert akustyczny – Macieja Balcara.

Maciej Balcar  – muzyk, kompozytor, autor tekstów, aktor teatralny i filmowy oraz wokalista znany z kultowego zespołu „ Dżem”.

Urodził się 1 września 1971 roku w Ostrowie Wielkopolskim, tam też stawiał swoje pierwsze kroki na scenie, zarówno muzycznej, jak i teatralnej. Choć szkołę muzyczną ukończył w klasie fortepianu, częściej posługuje się gitarą, bo jest poręczniejsza w transporcie. Jest mańkutem, ale gra i komponuje na praworęcznych gitarach lewą ręką, nie przekładając strun.

Z wykształcenia architekt, z powołania muzyk, z pasją poświęca się też grze aktorskiej: występuje w Teatrze Rozrywki w roli Jezusa w „Jesus Christ Superstar”, grał Juranda w spektaklu „Krzyżacy”, Rogera w musicalu „Rent”, ma na koncie kilka ról w teatrach telewizji i filmach, w tym najważniejszą, rolę Indianera w „Skazanym na Bluesa”. Podkładał też polski dubbing do „Mustanga z Dzikiej Doliny”.

Na polskiej scenie muzycznej zadebiutował w 1998 roku, płytą „ Czarno”. Kolejny niesamowity krążek powstał w 2010 roku „Ogień i Woda. W styczniu 2015 roku ukazał się trzeci jego album studyjny zatytułowany „ Ruletka”.  Wydał również w 2017 roku „Znaki”. Artysta podczas swojej długiej kariery ,wydał pięć płyt studyjnych. Ostatni jego projekt to „Struś”, którego premiera została zaplanowana na luty 2019 roku.

W ramach trasy promującej nowy solowy album „Struś” muzyk zawitał także do gminy Czerwionka-Leszczyny. Wystąpił wspólnie ze stałym, zaprzyjaźnionym zespołem: Piotrem „Quentinem” Wojtanowskim ( bas), Maćkiem Mąką (gitara), Jankiem Gałachem (skrzypce) i Krzyśkiem „Flipperem” Krupą (instrumenty perkusyjne).

„Struś” zawiera 10 kompozycji i odróżnia się zdecydowanie bardziej akustycznym brzmieniem, niż dwa poprzednie albumy. Nic dziwnego, skoro to właśnie wersje akustyczne poprzednich płyt Maćka cieszą się tak dużą popularnością, co niejako potwierdza niesłabnące zainteresowanie albumem „Live Trax 12″ (2012).

Maciej Balcar w utworach ze „Strusia” porywa słuchaczy w najodleglejsze zakamarki wyobraźni, pokazując jednocześnie, jak można w cudowny sposób wykorzystać „instrumenty” do budowania krajobrazów dźwiękowych. Licznymi efektami przenosi każdego z nas na inną planetę, pełną nieznanych obrazów i nut. Gitara lidera zdaje się „dotykać” każdy z pozostałych instrumentów, przekazując mu magiczną moc i przenosząc go momentalnie w tworzony właśnie świat pełen żywych, soczystych kolorów. Dlatego jego akustyczne melodie zostają na długi czas w głowie i sercach widowni.

Koncert Macieja Balcara w CKE wypadł naprawdę świetnie (właściwie – czego innego można było się spodziewać). Wykonawca stworzył niesamowity klimat i zaprezentował swoje możliwości wokalne i jak to ma  swoim zwyczaju – przeniósł wszystkich do magicznej krainy, którą ciężko było opuścić jeszcze długo po zakończeniu koncertu.

Występ artysty okazał się wyjątkowym doznaniem estetycznym oraz kolorową podróżą w nowy obszar dźwięków. To była naprawdę doskonała gratka dla koneserów muzyki akustycznej, której nie można było przegapić pod żadnym pozorem.

Relacja: Agnieszka Łyko

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here