Charytatywnie – Idą Święta: Zwierzęta na „prezent” ?!?

0
359

Zbliżają się święta,
Piękny czas spędzany z rodziną, czas obdarowywania prezentami najbliższych.
Nasze najmłodsze pociechy często piszą listy życzeń. Często na tej liście znajduje się zwierzątko (piesek, kotek, chomik, rybka). Często też niestety rodzice ulegają tym życzeniom i dokonują zakupu ŻYWEGO stworzenia.

Dlaczego piszę ‚niestety”? Ano dlatego, że prawie zawsze jest to decyzja podejmowana pod wpływem chwili, pod wpływem emocji, nieprzemyślana. Często się zdarza, że malutki szczeniaczek, który „z niewiadomych przyczyn” urósł staje się problemem bo utrzymanie kosztuje, bo pojawiają się problemy zdrowotne, bo trzeba wyjść na siku kiedy leje albo jest mróz, bo dziecko się znudziło i scedowało obowiązek opieki na rodzica, który goni za kasą na 3 etaty i nie ma czasu na pupila. Jaki jest los takich „kłopotliwych” prezentów nie muszę nikomu mówić bo materiałów w sieci jest aż nad to.
Mam jednak kilka rad dla osób, którym zrobienie takiego „prezentu” wpadnie do głowy (na przykładzie psa).
1). Uświadom sobie, że to nie prezent tylko żywe stworzenie, które czuje!
2) Uświadom sobie, że posiadanie pieska to nie tylko wspólne zabawy i spacerki. To także konieczność zapewnienia godnych warunków do życia, które wiążą się z zapewnieniem odpowiedniego wyżywienia, opieki weterynaryjnej (również w nagłych i nieprzewidzianych wypadkach), to wreszcie żmudny i trudny proces wychowania i socjalizacji naszego pupila w którym niejednokrotnie musi pomóc behawiorysta czy trener.
3) Uświadom sobie, że życie z psem pod jednym dachem wiąże się z obowiązkami i wyrzeczeniami (wychodzenie na spacer bez względu na warunki atmosferyczne, ograniczenia związane z wyjazdami wakacyjnymi itp).

Jeśli nadal jesteś pewny, że chcesz zrobić dziecku żywy „prezent” to czytaj dalej.

4) Nie każda rasa psa jest odpowiednia dla Ciebie. Jeśli na przykład wydaje Ci się, że Golden Retriver czy Owczarek Środkowo Azjatycki jest dla Ciebie odpowiedni a mieszkasz w bloku, to masz rację… wydaje Ci się 😉
5) Zanim wybierzesz poczytaj o danej rasie, jej charakterystyce, wymaganiach, przypadłościach chorobowych, kosztach utrzymania (tutaj do tego co wyczytasz dodaj kilkaset złotych – znam to z autopsji)
6) Już wybrałeś? Teraz czas na znalezienie hodowli i łapanie się za kieszeń. Pamiętaj, że tylko pies zakupiony w legalnej hodowli zrzeszonej w dużej organizacji kynologicznej i prowadzonej przez odpowiedzialnego hodowcę to gwarancja, że Twój pupil będzie odpowiadał wzorcowi ustalonemu dla danej rasy, będzie pochodził z legalnego źródła a prawdopodobieństwo wystąpienia dziwnych chorób będzie minimalne (hodowcy badają swoje pary hodowlane i w pełni kontrolują rozród). Niestety taki piesek to wydatek często od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych.
7) Nie daj się zwieść pseudo hodowcom z maleńkich stowarzyszeń założonych jedynie dla zysku oferującym szczeniaczki za kilkaset złotych. Prawdopodobieństwo szwindlu jest bardzo wysokie.
8 ) Jeśli doszedłeś do wniosku, że jednak Cię nie stać na taki wydatek odpuść sobie i zaczekaj (warto). Możesz też podarować szczęśliwe „drugie” życie pieskowi ze schroniska, ale to wcale nie oznacza, że wydatki będą mniejsze.
9) Jeśli jednak się zdecydowałeś i godzisz się na wszystko co napisałem wyżej – życzę Ci powodzenia.

Tyle w temacie zwierzątek „na prezent”.
Jeśli uważasz, że to co napisałem powyżej warte jest udostępnienia – śmiało udostępnij. Może w ten sposób uświadomimy i zapobiegniemy kilku tragediom ze zwierzątkami w roli głównej.

przygotował: Adam Kozak