IDĄ ŚWIĘTA – Bożonarodzeniowa migawka z Wilczy, z poetyckim akcentem – okiem Tadeusza Puchałki

 

                                  Krom tego, bydzie ździebko po naszymu i trocha do szportu.

              Jest taka gmina w powiecie, w której dzieją się rzeczy wielkie. Ciekawe czy zgadniecie?

 

 

 

 

Pani Edyta urodziła się w Knurowie i tam mieszkała do 13 roku życia. Dalsze koleje życia naszej poetki związane są z miejscowością Wilcza. No i teraz już wszyscy wiecie w jakim to pani Edyta mieszka powiecie. Jest szczęśliwą matką trzech córek i babcią sporej gromadki wnucząt. Teraz kiedy  nie pracuje zawodowo, pozostaje więcej czasu na pasję, którą jest poezja i pisanie wierszy. Pani Edyta uczestniczy w wielu konkursach i spotkaniach z poezją, jest laureatką wielu nagród.

Wiersze pani Edyty to poezja ukazująca przemijanie, niejako drogę każdego  z nas od czasu narodzin, po jej kres. W wierszach pani Edyty często pojawia się motyw religijny, który poetka często wplata w teraźniejszość, raz ukazując przez to naszą bliskość z wiarą, a czasem strofy jej wierszy bywają gorzkim wyznaniem naszej słabości. Wiele miejsca w swoich opracowaniach poświęca przyrodzie, ukazując jej piękno w najróżniejszej formie. Każdy najdrobniejszy szczegół ma ogromne znaczenie, bo przecież każdy klocek tej układanki składa się na coś co jest początkiem i końcem istnienia tu na ziemi, dlatego nie wolno nam pomijać, lekceważyć niczego, obserwować, podziwiać, czasem cierpieć, na koniec wszystko to przelać na papier po to by podzielić się swoimi wrażeniami z innymi.

Poezja pani Edyty to obrazy malowane piórem, są to pejzaże, krajobrazy, a także zdarzenia, niczym fotografie śp. Szymona, gdzie biało czarne zdjęcie stawało się dokumentem, który nie tylko podziwialiśmy jako obraz, ale także, odczytywaliśmy przesłanie autora ukazujące cierpienie, piękno i choć pisane obiektywem aparatu z pewnością można te dzieła nazwać poezją.  Bo takie są efekty działania ludzkich pasji, które przemawiają do nas sercem artysty. Cieszymy się, że wiersze pani Edyty wzbogacą naszą stronę internetową i liczymy na dalszą współpracę.

 

 

 

 

Państwo Edyta i Zygmunt Duda, wraz z państwem Marią i Andrzejem Losza wspierają działalność parafialną. Coroczne budowanie Grobu Pańskiego, a także  Betlyjki, to między innymi ich zasługa, aczkolwiek nie wolno zapominać o członkach Rady Parafialnej a także mieszkańcach, bez których trudno byłoby sprostać wielu pracom informują panie Maria i Edyta. Stajenka „ruchoma” tego roku zagościła w naszej miejscowości, to podniosła chwila, i cieszy to mieszkańców Wilczy, jeszcze tylko chrust pod nogi Trzech Króli położyć, sianka Dzieciątku do żłobka włożyć i gotowe.

W tradycji Gminy Pilchowice jest, że co roku Betlyjka cieszy serca mieszkańców innego Sołectwa, ale tak na prawdę, wszyscy uważają Ją za swoją (Ruchoma dlatego, że nie ma swojego stałego miejsca, i co roku gości w innej wiosce na terenie Gminy Pilchowice). Ksiądz proboszcz bardzo ostatnio zajęty, trzeba zapytać elektryków czy wszystko gra, trzeba pomóc przy Betlyjce pod ołtarzem w kościele, uwijają się wszyscy jak w ukropie, czas nagli, rozpoczyna się bowiem odliczanie do wigilijnej wieczerzy, więc jak to u nos, wszysko musi być zapnione na ostatni knefel i niy ma to tamto.

 

Dejcie pozor na łości w karpiu, i niy dowejcie gowiedzi bajtlom na prezynty, bo chomik, abo świnka morsko to niy graczka, a bajtlowi se zmierznie i potraktuje zwierzątko jak klocki co mu już łobmierzły. Chopow prosza, niy „zalywajcie chroboka”, bo przeca Wilijo to je Postny czas, sznapsik dobry, ale na Druge Świynto abo na Sylwestra.. Dejcie tyż pozor, bo na drogach gładko, wybrymzujcie na winklach, coby my se na Pastyrce wszyjscy w dobrym zdrowiu potkali.

Toż paczcie jako, a cobyście niy przibrali na wodze bez te świynta.  Wasz Ślonzok toż Pyrsk.

 

materiał przygotował: Tadeusz Puchałka

 

 

Edyta Duda.

                „JEZUS MALUSIEŃKI”

Maleńki Jezus na świat przychodzi,

w dalekim Betlejem dla nas się rodzi.

Pierwsi pasterze tam przybieżeli,

i chwałę Bożą w dzieciątku ujrzeli.

Hołd mu oddając padli na kolana.

 

Z Aniołami Gloria razem Mu śpiewali,

a swoim go Panem I Zbawcą uznali

Byli też po nich Trzej Wielcy Królowie

świata ludzkiego mężni monarchowie

I Oni pokłon mu z czcią oddali,

złoto, kadzidło i mirę ofiarowali.

Narodzenie Boga – Zbawcy światu oznajmili.

I oni pokłon Mu z czcią oddali

 

 

Narodzenie Boga – Zbawcy światu oznajmili,

i do swoich domów pobłogosławieni wrócili.

My mamy dzisiaj sposobność ku temu

by cześć i hołd złożyć Dzieciątku małemu.

Radość z Jego narodzenia niech na co dzień

na lepsze nasze życie zmienia.

Bo choć takiś maleńki na sianku złożony,

choć królem’ś bez berła i ciężkiej korony

to Tobie głośno Gloria śpiewamy

i serca nasze w darze składamy.

*************

Edyta Duda.

   ZIMOWA NOSTALGIA

Rok za rokiem tak szybko przemija,

nie pyta nas wcale czy tego chcemy.

Dopiero co kwiaty budziły się ze snu,

a dziś pod pierzynką białą układają się, by zasnąć znów.

 

Dopiero co rosą i wiosną pachniało,

a światu już mrozu i śniegu się zachciało.

To jakby wczoraj ptaki razem ze słońcem

swym śpiewem nas budziły,

A teraz tak prędko, ku bezmiarze czarnej nocy

nasze głowy się schyliły.

 

To dopiero wczoraj mieliśmy osiemnaście lat,

i cały dla nas otwierał się świat.

Dziś innymi oczami na to samo patrzymy

i ciągle na nowo żyć się uczymy.

Bo przecież za chwilę znów kwiat zakwitnie,

słońce ogrzeje i w nasze serca nową wleje nadzieję.

Nostalgia ugnie swe słabe kolana bo przyzna,

ze przez radość i nadzieję będzie pokonana.