Festyn rodzinny na Estradzie plenerowej w Knurowie

WIELU Z NAS NIE WYOBRAŻA SOBIE DNIA BEZ MUZYKI. SŁUCHAMY JEJ WSZĘDZIE, W DOMU, PRACY, SAMOCHODZIE. MUZYKA JEST PRZEKAZEM, MYŚLĄ, UCZUCIEM BEZ DOTYKU. ŚWIAT MUZYKI JEST DOSKONAŁYM „NARZĘDZIEM” POZNANIA CZŁOWIEKA.

I z tą myślą po raz kolejny mieszkańców Knurowa zaproszono w dniu 10 września 2017 roku na festyn plenerowy przy ul. 1 Maja. Była to ostatnia tegoroczna tego typu impreza zorganizowana na zakończenie lata.

Nie było by dobrej zabawy bez świetnej oprawy muzycznej, ciekawych występów i profesjonalnej konferansjerki, to wszystko można było przeżyć na festynie pod gołym niebem.

Na scenie zaprezentowali się wspaniali, utalentowani artyści z województwa śląskiego. Muzycy znani i lubiani nie tylko na scenach krajowych, ale również zagranicznych.

Koncert plenerowy rozpoczęła doświadczona artystka, o ciekawym wokalu, która swoim wdziękiem i pewnością siebie porywa serca i dusze swoich fanów, która całe swoje życie związała z muzyką czyli BOŻENA MIELNIK. Popularność, którą przyniosły jej występy, pozwoliła nagrać piosenkarce pierwszy autorski utwór w towarzystwie orkiestry Jerzego Miliana zatytułowany „Szalona jak wiatr”. W 1998 roku zaśpiewała utwór „ Mały domek”, który po dziś dzień jest najbardziej rozpoznawalną i lubianą piosenką Bożeny Mielnik. 2014 roku nagrała dwie piękne płyty: „Nastroje” oraz „Kim byś był”. Krążki zawierają liryczne utwory, które wymagają często od słuchaczy przemyśleń i głębokich refleksji. Obecnie utwory artystki pojawiają się w Radio Silesia czy Radio Piekary. Artystka gra i koncertuje nie tylko w Polsce, ale także za granicą, gdzie odnosi duże sukcesy.

Kolejnym artystą, który uświetnił knurowskie wydarzenie był przystojny, szarmancki i znany ze spokojnego, romantycznego głosu, wywodzący się z Katowic – MARIUSZ DOROZ. Wokalista na scenie plenerowej w Knurowie zaśpiewał gościnnie z córką Patrycją, która odziedziczyła nie tylko urok osobisty, ale również talent po tacie. Artysta stara się jak najwięcej czasu poświęcać na promocję swojej twórczości. Rozpoczynając od występów na licznych koncertach (takich jak: drugie urodziny Radia Silesia, benefis Remigiusza Murawskiego, festyn w Zabrzu) poprzez udzielanie wywiadów w wielu rozgłośniach radiowych (muzyk był wielokrotnym gościem audycji Muzyczne Klachy w Radiu Piekary), kończąc na prowadzeniu swojego profilu na portalu społecznościowym Facebook. W 2016 roku ukazał się debiutancki krążek artysty zatytułowany „To nie jest sen”. Znajduje się na nim trzynaście piosenek, a wśród nich takie przeboje jak: „To tylko sen”, „Śląskie szlagiery”, „Lato ze snów” czy „Meksykańska dziewczyno”. Płyta została nagrana przez Mariusza z myślą o swoich fanach i nadzieją, że każdy znajdzie na niej coś specjalnego dla siebie

Bożena Mielnik – Festyn – estrada plenerowa w Knurowie

Na knurowskiej scenie pojawiła się także wyjątkowo uzdolniona artystka pochodząca z Zabrza – TERESA WALERJAŃSKA. Wokalistka ukończyła Państwową Szkołę Muzyczną II-go stopnia skrzypiec i altówki pod kierownictwem Prof. Joachima Pawlora oraz wydział wokalny klasy śpiewu solowego u Prof. Jana Ballarina. Koncertowała z artystami najwyższej rangi pod batutami światowej sławy po kraju i Europie a nawet Japonii. Obok muzyki poważnej , symfonicznej występowała jako solistka w zespole „Alfa”. Jest zabrzanką stąd zna gwarę śląską co dało jej szanse przez długie lata śpiewać również jako solistka z Kapelą „Kamraty”. Wystąpiła z nimi dwukrotnie w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Nagrali wspólnie sześć płyt. Teresa Walerjańska była i jest solistką wielu scen, ale ponad wszystko pokochała muzykę niezwykłą, nostalgiczną, barwną. Zakochała się w muzyce cygańskiej, która składa się prostych rytmów, tęsknot a po pierwszych taktach kojarzona i rozpoznawalna jest prawie przez wszystkich.

Na estradzie zlokalizowanej przy ul.1 Maja wystąpił również duet wokalny IWONA & PIOTR z Knurowa. Wokaliści całkowicie potrafili zauroczyć zgromadzoną publiczność w parku, nie tylko warsztatem muzycznym, który przygotowali, ale także wyjątkową osobowością i temperamentem.

Główną rolę prowadzenia imprezy pod chmurką przejął kolejny raz, błyskotliwy i diabelsko inteligentny MAREK BIESIADNY. Konferansjer Marek Biesiadny w Knurowa poprowadził ostatni festyn na zakończenie lata w sposób przemyślany, z dużą dawką pozytywnej energii i z rozbrajającym uśmiechem zapraszał Knurowian do wspólnej zabawy.

W trakcie festynu plenerowego w Knurowie przeprowadzona została również zbiórka dla podopiecznych czworonogów ze schroniska „Psitul mnie” z Zabrza. Jak zwykle knurowianie udowodnili, że nie jest im obojętny los bezdomnych zwierząt i bardzo chętnie wrzucali pieniądze do puszek. Główną pomysłodawczynią całej tej zbiórki była pani Iwona Kobryń.

 

 

Mariusz Doroz – Festyn – estrada plenerowa w Knurowie

 

Organizatorzy nie zapomnieli o najmłodszych, którzy na festyn przybyli z dorosłymi. Dla nich przygotowano wiele atrakcji, gdzie maluchy mogły bezpiecznie się bawić i wyszaleć do woli.

Dla dorosłych zaś czekały smaczne degustacje kulinarnych specjałów lokalnych producentów, a dla smakoszy złotego trunku zapraszały stoiska zaopatrzone w ten złoty napój.

Organizatorem ostatniego letniego festynu było Centrum Kultury w Knurowie, zaś inicjatorami okazali się radni Knurowscy – Włodzimierz Gwiżdż, Marian Gruszka, Piotr Barchański, a patronat medialny objął Przegląd Lokalny oraz iKnurów.pl.

Serdecznie zapraszamy na kolejne pikniki rodzinne już od 2018 roku, które każdorazowo spełniają oczekiwania mieszkańców, dlatego od wielu lat cieszą się niesłabnącą sympatią i radością.

Relacja: Agnieszka Łyko

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *